Forum

Nasze projekty

Final Fantasy X-2

Więcej
2012/03/08 15:38 - 2012/03/08 15:50 #8460 przez tamashi
Użytkownik tamashi stworzył temat: Final Fantasy X-2
Nie ma takiego tematu więc zakładam. Poniżej moja opinia o tej grze.

Skończyłem niedawno FFX-2 (emulator PCSX2), a grałem w wersję z oryginalnym czyli japońskim głosem i angielskimi napisami. Rikku i Yuna mają szczególnie słodkie i fajne głosiki, a tych po angielsku to już nawet słuchać nie mogę gdyż są takie sztuczne.
Japońskie brzmią tak naturalnie.

Odnośnie charakterów to są świetnie odzwierciedlone czyli Yuna ma częściowo wesoły, a częściowo poważny charakter lecz w wielu scenach była trochę niedomyślna (Rikku i Paine od razu wiedziały o co chodzi) co jest takie słodkie. Rikku ma fajniutki i wyjątkowo zabawny charakter, jest taka bardzo żywiołowa lecz zarazem domyślna i inteligentna. Paine natomiast jest spokojna i inteligentna.

Warto jeszcze wspomnieć, że ich ubrania (domyślne) były naprawdę rewelacyjne. Szczególnie Rikku była bardziej rozebrana niż ubrana, a Yuna miała niesamowicie krótkie spodenki.
A jak jeszcze do tego dodać tą fajną scenkę w gorących źródłach to naprawdę było świetnie.

No i transformacje strojów bardzo mi się podobały. Świetna animacja czyli oglądanie takich scenek to sama przyjemność.

Odnośnie gry mogę napisać, że była bardzo dobra, a zakończenie wzruszające.

Jeśli chodzi o długość gry to główny wątek był krótki gdyż byłem zaskoczony, że jest tylko 5 rozdziałów.
Sprawdzałem również BAD ENDING czyli zniszczenie Spiry. Muszę powiedzieć, że to mnie pozytywnie zaskoczyło. Wystarczyło przegrać żeby zobaczyć takie fajne scenki.

Do walk są również świetne sfery specjalne czyli na przykład Floral Fallal.
Wtedy bohaterki domyślnie są odporne na wszystkie statusy i jedynie wróg dysponujący naprawdę silnymi atakami może je pokonać. Nawet jak zginie to umiera tylko jedna postać więc wystarczy ją ożywić i można od nowa użyć tą sferę. Używając ją pokonałem bez problemu Vegnaguna czy Animę pod koniec gry.
Oceniam FFX-2 9/10.

Potem zagrałem w FFX-2 drugi raz żeby przejść grę na 100 procent (pierwszy raz było tylko na 57 procent).

A odnośnie najsilniejszego i nieobowiązkowego przeciwnika w FFX-2.

Przeszedłem te 100 poziomów w Bevelle i pokonałem Tremę, ale miałem wrażenie, że to jakiś żart. Naczytałem się tylu bzdur, że to jakiś hiper ultra silny przeciwnik, a okazał się po prostu słaby i jedynie milion HP mogło być kłopotliwe.
Ten potwór przed Tremą miał ataki wielokrotnie silniejsze gdyż Big Bang to jedyny atak zabijający od razu i zawsze wszystkich. Trema nie miał ani jednego tak silnego ataku gdyż meteor i ultima zabierały około 2000 HP.

Oczywiście jeśli ktoś szedł na Tremę i miał gdzieś odpowiednią obronę przed ciosami fizycznymi i magią to nic dziwnego, że mógł narzekać jaki to on potężny. Jednak można zdobyć kilka niesamowitych przedmiotów (szczególnie ten o nazwie Adamantite za wygranie Gunner Gauntlet) żeby nawet dla 2 postaci (Rikku i Paine) ustalić obronę przed magią na 255, a dla jednej (Paine) również przed atakami fizycznymi i magią na 255.

Z taką siłą i używaniem Trigger Happy na 3 poziomie jego pokonanie to dosyć prosta sprawa. Chociaż najlepiej założyć również Ribbon dla Pain.

Przed chwilą ze zwykłej ciekawości przeczytałem ten zabawny opis (pseudo strategia) na krypcie FF. Niektórzy to wymyślają takie strategie żeby chyba utrudnić, a nie ułatwić. Można się z tego jedynie pośmiać.

Chyba najgorszy wróg to był tamten bazyliszek na 80 poziomie gdyż jak się błyskawicznie nie zdejmie petryfikacji z postaci to jest wywalana z gry. Poza tym żaden atak bazyliszka nie robił większej krzywdy jak miałem obronę przed magią i atakami fizycznymi (w przypadku Pain na 255).

Moja walka z "Paragonem" (najsilniejsza wersja Omegi/Ultimy Weapon).



Kontynuacja czyli walka z Tremą.



Statystyki moich dziewczyn przed walką.



PS:

I taka ciekawostka czyli Cenzura w FFX-2.

Nagrałem filmik przedstawiający przemianę Rikku za pomocą specjalnej Dressphery.

1. Przemiana, którą wgrałem na youtube.



2. Ta sama przemiana, którą znalazłem na youtube.




Co o tym sądzicie ? Naprawdę ta gra poza Japonią była ocenzurowana ?
Ostatnia edycja: 2012/03/08 15:50 przez tamashi.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2012/03/08 16:05 #8461 przez DrewniaQ
Użytkownik DrewniaQ odpisał na temat: Final Fantasy X-2
Cieszę się, że powstał temat o mojej ulubionej części Final Fantasy. Naprawdę nie rozumiem całej fali nienawiści w jej stronę. Jak w ogóle można jej nie lubić? Przecież Rikku, Yuna i Paine są tak urocze i słodkie, że każdy komu sie one nie podobają jest z pewnością ograniczony umysłowo.

Ich głosy są zdecydowanie lepsze w wersji japońskiej, która doskonale ukazuje urok i słodycz pań <3. Inne są okropne i absolutnie niewarte uwagi.

Tamashi, Twoje pojedynki są swietne. Jestem pełen podziwu dla Twoich umiejętności. Musiałeś włożyć w to wszystko sporo pracy. Dobra robota!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • audion
  • audion Avatar
  • Wylogowany
  • Cúchulainn
  • Cúchulainn
  • Jak ze mną rozmawiasz, to patrz mi prosto w oczy.
Więcej
2012/03/08 19:17 #8465 przez audion
Użytkownik audion odpisał na temat: Final Fantasy X-2
Moje umiłowanie dla tej części, nie pozwala mi się nie zgodzić całkowicie z kolegą Drewniakiem jak i kolegą tamashim. Dziewczyny w swych skąpych strojach wyglądają przecudnie, a ich japoński dubbing to majstersztyk i nie to co te beznadziejne angielskie głosy bez wyrazu. Wszystkie dziewczęta są przesłodkie i przecudowne. Ten częściowo poważny, a czasem wesoły charakter Yuny jest doprawdy świetnie odzwierciedlony, o czym nadmienia kolega tamashi. Czasami faktycznie była nieco głupiutka, ale to tylko zwiększało jej słodycz. Rikku jest nie tylko fajniutka, ale i śliczniutka. Zarówno Paine jak i Rikku tryskają wręcz inteligencją. Jak już wspomniałem w niektórych strojach dziewczęta są bardziej nagie, niż by pojawiły się naprawdę nago. To jest takie słodkie.
Trema to przecież nieporozumienie. Przecież to pionek. Walka kolegi tamashiego pokazuje jak świetny z niego gracz. Jest ona równie epicka, jak jego epicka walka z Omegą w FF8. Brawo i oby tak dalej.

Co nas nie zabije, to nas udziwni.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Pleiades
  • Pleiades Avatar
  • Wylogowany
  • Rubismok
  • Rubismok
  • Sorceress of Inner World
Więcej
2012/03/08 20:41 #8468 przez Pleiades
Użytkownik Pleiades odpisał na temat: Final Fantasy X-2
Na mnie ten FF wywołał naprawdę ogromne wrażenie, może nawet jest lepszy od FFX, bo nie ma jęczącego Tidusa i moherowego Wakki, za to ma trzy słitaśne panienki, zwłaszcza kocham Paine za jej opanowanie i zimny ogląd na każdą sytuację.
Przemiany są boskie, dosłownie przypomina mi się kochane przeze mnie Sailor Moon :> Ale nie zgodzę się co do dubbingu, bo Yuna ma po angielsku przekochany głos, tak samo i Rikku. Ta ostatnia w ogóle jest przesłodka, bo ma te fajne zwiewne wstążeczki i krótką spódniczkę. Takich piersi i nóg to tylko mogę pozazdrościć...
Natomiast moimi męskimi ideałami są z pewnością Brother i Shinra. Niczego tak nie kocham u facetów jak elokwencji i mądrości życiowej w połączeniu z genialnym wyglądem <3 Koffam ich całym mym sercem!

Sorceress Pleiades, Sorceress Knight, koty, 2 książątka i mała czarownica

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2012/03/08 21:30 - 2012/03/08 21:32 #8471 przez tamashi
Użytkownik tamashi odpisał na temat: Final Fantasy X-2

Pleiades napisał: Na mnie ten FF wywołał naprawdę ogromne wrażenie, może nawet jest lepszy od FFX

Sam jestem ciekaw jakbym teraz ocenił FFX. Jednak fabularnie X wypada lepiej od X-2 no i chyba preferuję poważniejszy i bardziej wzruszający klimat.

Pleiades napisał: , bo nie ma jęczącego Tidusa i moherowego Wakki

Tidusa lubiłem bo to dobry, wyluzowany chłopak, który był ogromnym wsparciem dla Yuny i próbował ją pocieszać. Szczególnie ta piękna scena nad tym jeziorkiem jak ją pocałował. A Wakka to faktycznie trochę mnie irytował w FFX (szczególnie jego głupie zachowanie w stosunku do Tidusa).

Pleiades napisał: , za to ma trzy słitaśne panienki, zwłaszcza kocham Paine za jej opanowanie i zimny ogląd na każdą sytuację.

Podobne charaktery występują w anime. :P
A co ciekawe taki charakter jaki miała Rinoa (taki złożony) to jeszcze w anime nie spotkałem. Oczywiście i tak uwielbiam te 3 dziewczyny w FFX-2. Chociaż najbardziej lubię Rikku i Yunę.

Pleiades napisał: Przemiany są boskie, dosłownie przypomina mi się kochane przeze mnie Sailor Moon :>

Takie skojarzenia by mi to obrzydziły. W ogóle to mi się nie kojarzy z jakimiś anime o czarodziejkach.

Pleiades napisał: Ale nie zgodzę się co do dubbingu, bo Yuna ma po angielsku przekochany głos, tak samo i Rikku.

Grałaś w FFX-2 z japońskim głosem i angielskimi napisami ? Domyślam się, że nie. Jak dla mnie ich angielskie głosy są do kitu i nie umywają się do naturalnych i świetnie oddających emocje japońskich głosów.

Pleiades napisał: Ta ostatnia w ogóle jest przesłodka, bo ma te fajne zwiewne wstążeczki i krótką spódniczkę. Takich piersi i nóg to tylko mogę pozazdrościć...

No tak ten strój złodziejski to niesamowity jest gdyż dzięki temu można najlepiej zobaczyć jak idealnie wygląda. Właśnie takie kształty u dziewczyn najbardziej mi się podobają.

Pleiades napisał: Natomiast moimi męskimi ideałami są z pewnością Brother i Shinra. Niczego tak nie kocham u facetów jak elokwencji i mądrości życiowej w połączeniu z genialnym wyglądem

Mniejsza z tym, że nie jesteś poważna (w przeciwieństwie do DrewniaQ i Audiona). I tak fajnie się czytało (i odpisywało) na twój post. :P
Ostatnia edycja: 2012/03/08 21:32 przez tamashi.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2012/03/08 22:22 #8473 przez Noel Kreiss
Użytkownik Noel Kreiss odpisał na temat: Final Fantasy X-2
Panie T., mnie się wydaje, że powyższe wypowiedzi Użytkowników mają w sobie wbudowaną ironię, której Pan nie dostrzega szczerze mówiąc...

Na angielskiej FFWiki Final Fantasy X i X-2 dostały ode mnie 5.0/6.0, chociaż jestem skłonny zwiększyć ocenę dla X-2 z kilku względów:
  • Moje pierwsze przejście X-2 ("przejście" w znaczeniu "wątek fabularny") miało na liczniku około 122 godziny, co mogę wytłumaczyć tym, że była to moja pierwsza poważniejsza gra i byłem wtedy RPG'owym 'nubem,' ale z perspektywy czasu uważam, że nie było to jednak tak źle patrząc na dzisiejsze standardy.
  • W X troszkę odrzuca liniowość, ale przede wszystkim Sphere Grid. Pewnie w tym momencie zdecydowana większość chciałaby mnie zabić, ale czasem zbytnia wolność jest zła. X-2 jest bardziej otwarte, co prawda są dłuższe wątki fabularne odblokowujące nowe lokacje, ale jest to trochę lepsze niż w X. Oprócz tego dressphere'y bardzo mi się podobają, ale zawsze mam problem ze zdobyciem Maskotki (cholerna misja Public Relations z Calm Lands!; największe szczęście daje mi Lady Luck, bo mogę popauzować grę i wykonać 'śmiertelne' CONGRATS! i wygrać walkę z wielką wygraną) i nabiciem 100% (dochodzę do góra 87% maksymalnie).
  • Nowa Gra Plus. Jest to niewątpliwie jedno z najlepszych rozwiązań, nie to co te głupie Gate Seal'e z XIII-2 (no nie mówcie mi, że nie mogę np. od nowa łączyć kryształków!).
  • Wprowadzenie Lenne i Shuyina jest według mnie bardzo dobrym posunięciem, jako, że niespecjalnie przepadam za wątkiem miłosnym wewnątrz drużyny, gdyż można wtedy dość łatwo do konkluzji dążyć, a Shuyin swym zachowaniem jest w sumie trochę podobny do Caiusa z XIII-2 (albo na odwrót), jednak wątek Lenne jest niezwykle słabo rozwinięty i nie obraziłbym się jakby ogłosili grę, albo chociaż jakieś opowiadanka wydawali o niej, bo jest naprawdę dobra; nawet "dobrzejsza" od Yuny z X.
  • Dubbing. Japoński niespecjalnie trawię, ale gdy jeszcze nie wyszło FFXIII-2, to oglądałem filmiki z tej gry po japońsku i tam jakoś strawny był. Angielski wyszedł dobrze, ale jedyne czego mogę się uczepić to głos Lenne: jak na, góra, dwudziestolatkę brzmi o 10-15 lat starzej; ma nawet głos bardzo podobny do Belgemine z X, a to już jest 'wiekowa' kobieta.



Mówcie mi "Wikipedya." :P

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2012/03/08 22:40 - 2012/03/08 22:53 #8474 przez tamashi
Użytkownik tamashi odpisał na temat: Final Fantasy X-2

Noel Kreiss napisał: Tamashi mnie się wydaje, że powyższe wypowiedzi Użytkowników mają w sobie wbudowaną ironię, której nie dostrzegasz szczerze mówiąc...

Oczywiście, że nie dostrzegam. :laugh:

Noel Kreiss napisał: miało na liczniku około 122 godziny, co mogę wytłumaczyć tym, że była to moja pierwsza poważniejsza gra i byłem wtedy RPG'owym 'nubem,' ale z perspektywy czasu uważam, że nie było to jednak tak źle patrząc na dzisiejsze standardy.

Jak grałem w FFXII (na 100 procent) to przejście zajęło mi więcej czasu, a nie da się przejść FFX-2 na 100 procent grając bez opisu.

Noel Kreiss napisał: [*]W X troszkę odrzuca liniowość, ale przede wszystkim Sphere Grid.

Mi się sposób zwiększania umiejętności podobał w X.

Noel Kreiss napisał: Oprócz tego dressphere'y bardzo mi się podobają, ale zawsze mam problem ze zdobyciem Maskotki (cholerna misja Public Relations z Calm Lands!; największe szczęście daje mi Lady Luck, bo mogę popauzować grę i wykonać 'śmiertelne' CONGRATS! i wygrać walkę z wielką wygraną) i nabiciem 100% (dochodzę do góra 87% maksymalnie).

Jaki problem ? Przecież nie bawisz się w misję Public Relations na ślepo. Jest w internecie dokładny spis postaci do, których należy podejść i jaką odpowiedź wybrać. Jak wiadomo misja szukania żony i tamta druga są połączone. Ja Lady Luck tylko z ciekawości używałem gdyż nie było to dla mnie przydatne.

Noel Kreiss napisał: [*]Nowa Gra Plus. Jest to niewątpliwie jedno z najlepszych rozwiązań

To faktycznie świetne gdyż zostają:
- przedmioty
- siatki
- sfery
- umiejętności

Przejście całej gry FFX-2 zajęło mi 8 godzin jak włączyłem "Nowa Gra Plus". Wystarczyło używać Charm Bangle.

Noel Kreiss napisał: nie to co te głupie Gate Seal'e z XIII-2 (no nie mówcie mi, że nie mogę np. od nowa łączyć kryształków!).

Nie wiem czy głupie gdyż nie mam możliwości zagrać w FF13.

Noel Kreiss napisał: Wprowadzenie Lenne i Shuyina jest według mnie bardzo dobrym posunięciem, jako, że niespecjalnie przepadam za wątkiem miłosnym wewnątrz drużyny, gdyż można wtedy dość łatwo do konkluzji dążyć. Jednak wątek Lenne jest niezwykle słabo rozwinięty i nie obraziłbym się jakby ogłosili grę, albo chociaż jakieś opowiadanka wydawali o niej, bo jest naprawdę dobra; nawet "dobrzejsza" od Yuny z X.

I muszę przyznać, że bardzo wzruszający był ich wątek czyli ta tragiczna śmierć kochanków. Idealnie to pokazuje koncert Yuny i końcówka gry.

Koncert Yuny (w oryginalnym języku).



Lenne i Shuyin.

Noel Kreiss napisał: Dubbing. Japoński niespecjalnie trawię, ale gdy jeszcze nie wyszło FFXIII-2, to oglądałem filmiki z tej gry po japońsku i tam jakoś strawny był.

Jak dla mnie to angielski dubbing jest odpychający w przypadku Final Fantasy, a japoński świetnie pasuje.
Nie wyobrażam sobie zagrać w FFXIII i FFXIII-2 z angielskim dubbingiem. Zagram na pewno w wersję z japońskim głosem i angielskimi napisami.

Zobacz ten trailer FFXIII z japońskim głosem i angielskimi napisami. Chociażby druga minuta. Do takich ślicznych dziewczyn najlepiej pasuje japoński głos.

Noel Kreiss napisał: Angielski wyszedł dobrze

Jeśli angielski dobrze to japoński rewelacyjnie.
Ostatnia edycja: 2012/03/08 22:53 przez tamashi.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2012/03/30 00:00 - 2012/03/30 00:05 #8607 przez Veldrim
Użytkownik Veldrim odpisał na temat: Final Fantasy X-2
Do X-2 byłem sceptycznie nastawiony już oglądając okładke na pudełku, oglądając rysunek Yuny jakby wycięty z jakiego Tomb Raidera(byłem wtedy w trakcie grania w X, gdzie Yuna ma całkiem inny wizerunek). Szczególnie nie polecam zaczynać grania w nią bezpośrednio po ukończeniu X, jeśli przejęło się zakończeniem, sam na nim sie prawie popłakałem(nie na każdego to działa ale ja widac mietki jestem), bo taka zmiana klimatu może z poczatku strasznie denerwować, taki przeskok z dramatu na komedie z Aniolkami Charliego. Mimo to sam gameplay jest niezly, chociaz przez wiekszosc gry walki opieraja sie na wciskaniu jednego klawisza by zaatakowac recznie bo to i najszybsze i najczesciej najskuteczniejsze, bo nawet uzycie durnej potki wymaga dodatkowego czekania. Jeszcze denerwujace jest to, że żeby zobaczyc dobre zakonczenie, trzeba siedziec z poradnikiem w rece, sam nie nabilbym 100% bo przegapiłem 1 rozmowe gdzieś w 1 rozdziale, zreszta i tak nie chcialo mi sie hodować tych chocobo. I jakoś nie przypominam sobie by gdzieś w grze bylo info że tu i tu musisz wciskac X, by zobaczyc dobre zakonczenie, więc nie wiem jak ludzie bez solucji na to wpadli

Ale mimo wszystko X-2 jeszcze zapewnia rozrywke w pełnym, dynamicznym Finalowym stylu, aktualnie męcze XII i według mnie to najsłabszy Final w historii( w XIII jbc nie grałem). Znaczy gra byłaby dobra, ale jakby nie podpisano jej Final Fantasy. Rozlazly, zmieniony system walki sprawia ze po ustawieniu gambitow nie ma wiele nic do roboty, chyba ze walka jest trudna, tylko ze jak juz gambity nie wyrabiaja to walka ogranicza sie do spamu leczeniem, wskrzeszaniem albo odpaleniem guickeningow i modleniem sie zeby udalo sie sensowna sekwencje zlozyc( btw to jest wlasciwie najgorsza werjsa limit breaków, takie jakies bezplciowe, bo w koncu nie sa przypisane do zadnej broni, nie mamy wyboru w trakcie sekwencji jaki nastepny bedzie odpalony ani nawet nie wiemy ile pojedynczy atak zada obrażen, nawet ciezko mi powiedziec czy one sa przypisywane do zywiolow), z postaci to wyszedl wg mnie tylko Balthier i Fran, bo Bash i Ashe jak juz gadaja to w kolko o jednym i tym samym, a Vaan i Penelo to juz calkiem dno dna, Vaan jak juz sie odzywa to po to by palnac cos glupiego i zrobic przypal. I to pierwszy Final w ktorym potrafilem sobie przysnac w czasie walki ze stworkami...

Sry za offtop ale gdzies musialem sie wyzalic po tym jak po 2 godzinach lazenia po Nabudis i expienia,(i leczenia i wskrzeszania non stop) wpaść w zasadzke gdzie co chwila nowe potworzy wylazily i spamiły mocnymi czarami obszarowymi, aż mi wytłukły pierwszy sklad a drugi mocno nagdryzły, po czym zanim przeszedlem do odnowy pojawil sie jakis boss, ktory jak mnie scigal toi na kolejny obszar wszedl za mna gdzie juz mnie obszarowkami dobil. I 2h poszly wiadomo co robić...
Ostatnia edycja: 2012/03/30 00:05 przez Veldrim.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2012/03/30 14:10 #8608 przez Lacus Clyne
Użytkownik Lacus Clyne odpisał na temat: Final Fantasy X-2

Veldrim napisał: Do X-2 byłem sceptycznie nastawiony już oglądając okładke na pudełku, oglądając rysunek Yuny jakby wycięty z jakiego Tomb Raidera(byłem wtedy w trakcie grania w X, gdzie Yuna ma całkiem inny wizerunek).


Nomura coś jej zrobił z buzią. Wygląda jak chomik, który przyszykował się na ciężką zimę :P Chociaż moim zdaniem Yuna nigdy ładna nie była, to w FF X przynajmniej wygląda normalniej.

Veldrim napisał: Szczególnie nie polecam zaczynać grania w nią bezpośrednio po ukończeniu X, jeśli przejęło się zakończeniem, sam na nim sie prawie popłakałem(nie na każdego to działa ale ja widac mietki jestem), bo taka zmiana klimatu może z poczatku strasznie denerwować, taki przeskok z dramatu na komedie z Aniolkami Charliego.


Ha, to dowód, że ilu ludzi tyle opinii. Ja się ciężko staram odnaleźć ten dramatyzm w FF X, ale za grosz go nie widzę. Dla mnie właśnie to jest bardziej komedia, czasem w stylu kiepskiego anime :P .

Veldrim napisał: Znaczy gra byłaby dobra, ale jakby nie podpisano jej Final Fantasy.


Dobra, wiem że to offtop, wiem że się czepiam, ale zaczyna mnie to wszystko wkurzać. Co to zdanie niby oznacza? Że każdy FF ma być jak poprzedniczki, że seria ma się nie rozwijać, a twórcy nie wprowadzać żadnych eksperymentów? Wtedy też byłoby źle, bo byłaby "stagnacja" itp. Jak się człowiek nie obróci, dup.....ups, cztery litery z tyłu, jak głosi staropolskie porzekadło. Po ustawieniu gambitów nie miałeś nic do roboty? To weź je człowieku wyłącz i graj jak w stare FF'y wydając każdemu komendę. Co do Quickeningów to jest bombastyczny dodatek, według mnie bardzo udany, i fajnie się to ogląda zwłaszcza z włączoną wibracją :P . Do Nabudis zapewne polazłeś za wcześnie. Tak to jest na tym świecie, że jak pójdziesz nie tam gdzie powinieneś to ci sklepią facjatę :laugh: . A z postaci wiadomo, tylko Balthier i Fran są godni uwagi, reszty przecież w ogóle nie było :laugh: . Tak, Ashe i Basch gadali o tym samym. Może umknęło Ci, że Ashe stała przed dość ważnym zadaniem i było świeżo po dość znacznej osobistej tragedii, ale pewnie powinna rozmawiać o pogodzie, albo podrywać Al-Cida lub, nie daj Boże, Larsę. O Penelo znowu należałoby napisać artykuł. Dlaczego miła, sympatyczna bohaterka, która nie robi kompletnie nic wkurzającego przez całą grę, dostaje więcej szamba, niż Rinoa-ale-jestem-równiachą czy Yuna-weź-mnie-Seymour razem wzięte.
Kończę offtop i przepraszam, ale musiałam się wyżalić.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2012/03/30 16:07 #8609 przez Em
Użytkownik Em odpisał na temat: Final Fantasy X-2
W przypadku dwunastki wszystko rozbija się o to, że jest za bardzo zachodnia. Wszystkim się nie dogodzi, dlatego FFXII znajduje największe uznanie u fanów Diablo i tych wszystkich mrocznych lochów z obleśnymi zombiakami czającymi się w kątach :P FFX-2 z kolei jest japońska aż do przesady, też trzeba mieć mocne nerwy, żeby znieść te fatałaszki i dziewczyńskie przyśpiewki. Ale może i dobrze, że FF-y popadają w tego typu skrajności, bo dzięki temu każdy znajdzie coś dla siebie. Starsze części (mam tu na myśli I-V) były bardzo do siebie podobne, ale na szczęście potem seria zaczęła eksperymentować, i dobrze, bo inaczej wiecznie byśmy musieli grać w gry o zamkach, smokach, rycerzach i kryształach :P

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Donacja Discord

Kto jest online

Odwiedza nas 222 gości oraz 0 użytkowników.

Nowy poziom!

  • grinas awansuje jutro na nowy poziom! (31)
  • Kaoris awansuje jutro na nowy poziom! (28)
  • emmanuelle38 za 2 dni awansuje na nowy poziom! (38)
  • Martins za 2 dni awansuje na nowy poziom! (37)
  • mrots za 2 dni awansuje na nowy poziom! (42)
  • Irvine za 3 dni awansuje na nowy poziom! (27)
  • audion za 7 dni awansuje na nowy poziom! (51)