Forum

Nasze projekty

Final Fantasy VII i kompilacja

  • Em
  • Em Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Shiva
  • Shiva
  • Are you sure you want to exist?
Więcej
2008/09/03 15:55 #158 przez Em
Użytkownik Em stworzył temat: Final Fantasy VII i kompilacja
Temat dość obszerny :)

FF7 to chyba najbardziej znana odsłona serii, przez większość fanów uważana za najlepszą. Czy słusznie? To oczywiście każdy sam ocenia według własnego gustu, jednakże nie da się zaprzeczyć, ze gra wzbudza ogromne emocje. Z drugiej strony, odnoszę wrażenie, że twórcy gry doskonale wiedzieli, co poruszy fanów i stworzyli tę grę tak, żeby nie miała prawa się nie podobać. Dobrze wszystkim znane Tragiczne Wydarzenie, które dzieje się na końcu 1 CD, było chwytem, który musiał się świetnie sprzedać, nie mogło być inaczej. Na pewno w części fanów obudziło to frustrację i żal, ale dzięki temu gra stała się bardzo zapamiętywalna. Podobnie jest z Sephirothem. Nie istnieje chyba postać bardziej charakterystyczna, ceniona i przesadnie wielbiona. Seph ma wszystkie cechy idealnego villaina - jest mroczny, tajemniczy, silny, ma tragiczną przeszłość, wygląd upadłego anioła i do tego najdłuższy miecz, jaki mieścił się na ekranie. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ja też jestem całkowicie pod wpływem tego uroku, mimo że zdaję sobie sprawę z tego, jaki to oczywisty chwyt :P

Nie uważam bynajmniej, że FF7 jest kiepska czy że nie zasługuje na taki szum. Jest u mnie zaraz za ulubioną ósemką, choć w pewnych aspektach nawet ją wyprzedza. Jedyne co, to uważam, że jej popularność jest tak duża głównie dzięki fanom, a to z kolei popycha jej twórców do majstrowania kolejnych części kompilacji, mniej lub bardziej udanych. Do tej pory miałam okazję zapoznać się z filmem Advent Children, dodatkową kreskówką Last Order oraz grą Crisis Core. Przyznam, że CC jest świetne :) Oczywiście, ciężko byłoby porównywać je z samym FF7, bo to zupełnie inny styl, grafika, system i możliwości, ale jest to na pewno wciągając gra, godna uwagi i z bohaterem, który rzeczywiście zasługuje na tę nazwę (przyznam, że Cloud nigdy nie budził zbytnio mojej sympatii :P).

Piszę o CC nie bez powodu, ponieważ zauważyłam, że w kręgach fanów FF trendem jest krytykowanie kompilacji i pogląd, że SE zabija legendę. Cóż, faktem jest, że ciągłe dobudowywanie wątków, których w grze nie ma lub są marginalne i tworzenie na ich podstawie całych historii, to jest przesada, ale takie elementy jak Crisis Core, czy nawet AC ze swoją pokręconą fabułą są dla fanów gry czymś bezcennym, bo pozwalają jeszcze raz wrócić do świata, który tak pokochali. Ja osobiście zniosłabym każdą produkcje opartą na FF8 i dałabym naprawdę wiele, żeby zobaczyć jeszcze raz Squalla, Quistis i Irvina w dłuższych filmikach i lepszej jakości :)

A co Wy sądzicie o Final Fantasy VII. Czy rzeczywiście uważacie ją za najlepszą część serii? I jakie jest Wasze zdanie na temat kompilacji?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2008/09/03 17:59 #159 przez DrewniaQ
Użytkownik DrewniaQ odpisał na temat: Final Fantasy VII i kompilacja
kiedyś musiał powstać ten temat, hehe. ogólnie tragizm FFVIII polega na tym, ze po "legendarnej" siódemce wszyscy oczekiwali, że następna część będzie kontynuacją. Square jednak było konsekwentne w swym działaniu i nawet po olbrzymim sukcesie FFVII, z ósemki postanowili zrobić zupełnie nową grę i dlatego właśnie FFVIII jest fajnalem, który chyba najbardziej popadł w niełaskę graczy. oczywiście moim zdaniem całkowicie niezasłużenie.

co do samego FFVII...gra zawsze mi się podobała. fabuła konkretna, postacie jak najbardziej. denerwowała mnie jedynie grafika gdzie z postaci zrobiono typowo mangowe postaci. absolutnie nie jestem przeciwnikiem mangi i anime. jestem wręcz ich fanatykiem jednak tu zostały postacie stworzone w sposób tak karykaturalny, że nie mogłem tego znieść. kolejne co mnie zawsze drażniło w tej grze to system walki. owszem, byl dopracowany i solidny, jednak nie wiem co ludzie widzą w tym systemie materii. jest faktycznie dobry ale właśnie. tylko dobry. moim zdaniem system Junction bije go na głowę. no i ostatnie co drażni mnie w tej części to to, że została strasznie rozdmuchana jako legenda. gdzie się z nią nie spotkałem tam słyszałem masę "ochów" i "achów" tym czasem dla mnie była to tylko dobra gra. nie wiem, może jestem jakiś dziwny ale tyle wspaniałych i cudnych rekomendacji na temat brzydkich kanciatych ludzików wywołało u mnie zupełnie odwrotny efekt, tak więc części siódmej nigdy specjalnie nie lubiłem.

odnośnie kompilacji...hmm, tu uczucia miałem mieszane. doskonale wiedziałem, że jest to jawne odgrzewanie kotleta i odkopywanie strasznie zakurzonego RPGa celem wyciągnięcia z jego truchła tyle zielonych ile się jeszcze da. fakt, dopisywanie całych historii do drobniutkich wątków celem połączenia tego wszystkiego wygląda dziwnie jednak w jakiś sposób przyciąga mnie przeokrutnie. w FFVII zawsze interesował mnie watek Zacka. kim on był i o co właściwie z nim chodzilo. i np. takie Crisis Core spełniło moje marzenie prezentując ten watek w iście mistrzowskim stylu. ogólnie po odhaczeniu wszystkich pozycji z całej kompilacji stwierdzam, że ta siódma cześć naprawdę jest dobra. powiem więcej genialna. jednak po kolei. jeśli brać pod uwagę same główne części dalej rządzi u mnie niepodzielnie FFVIII, a VII płacze się gdzieś w ogonie. natomiast jeśli brać VII pod uwagę jako całą kompilację to miecie ona wszystko na swej drodze co do tej pory wyszło spod skrzydeł Squaresoft/SquareEnix.

dla niezorientowanych poniżej przedstawiam tytuły, które złożyły się na kompilację FFVII:
1. Crisis Core: Final Fantasy VII (gra na PSP, chronologicznie to ona zaczyna całą tą historię. poznajemy Zacka, jego mentora Angeala, Genesisa, Sephirotha(jeszcze normalnego, nie chcącego zawładnąć światem), a nawet leszcza Clouda czy też Tifę)
2. Before Crisis: Final Fantasy VII(jest to własnie wyjątek kompilacji, którego nie miałem okazji ujrzeć. wyszedł bowiem tylko na telefony komórkowe i tylko w Japonii. tutaj akcja skupia się tylko i wyłącznie na Turksach. akcja gry dzieje się równolegle z wydarzeniami z Crisis Core. pojawia się nawet Zack i inne sławniejsze postaci jednak tu pełniąc epizodyczną rolę)
3. Last Order: Final Fantasy VII (anime, które również opowiada historię Zacka i Clouda, a także przedstawia moment spalenia przez Sephirotha Nibelheim. wydarzenia dzieją się równolegle z wydarzeniami Before Crisis i Crisis Core)
4. Final Fantasy VII (tu nie trzeba tłumaczyć. gra "legenda" na PC i Playstation. być może wkrótce doczekamy się remake'u)
4. Final Fantasy VII: Advent Children (pełnometrażowa animacja komputerowa. akcja dzieje się ok. 3 lata po FFVII. nie ma co się specjalnie rozpisywać. w Midgar szaleje dziwna choroba, a także pojawia się Kadaj z braćmi chcąc wskrzesić Sepha.)
5. Dirge Of Cerberus: Final Fantasy VII (gra na PS2. akcja dzieje się 5 lat po wydarzeniach z FFVII. głównym bohaterem gry jest Vincent. fabularnie dość luźno nawiązuje do reszty kompilacji.)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Em
  • Em Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Shiva
  • Shiva
  • Are you sure you want to exist?
Więcej
2008/09/03 20:49 #160 przez Em
Użytkownik Em odpisał na temat: Final Fantasy VII i kompilacja
O, thx za dokładną rozpiskę :) Do tego można dołożyć jeszcze kolekcję opowiadań, m.in. "On the Way to a Smile", opowiadającą chyba o Denzelu, a także gierkę na komórki, w której jeździ się na snowboardzie :laugh:

Ja także nie miałam okazji pograć w BC i jakoś mnie do tego nie ciągnie - to jest właśnie najlepszy przykład trzepania kasy, na czym się tylko da. O ile się orientuję, w tej grze główne role grają nikomu nieznani wcześniej Turks, takie postacie jak Reno czy Rude odgrywają jakieś mało znaczące role. Nie grałam również w DoC, ale wkrótce zamierzam się wreszcie za nią zabrać :) Czytałam wiele niepochlebnych opinii na jej temat, ale zagram choćby dla samego Vincenta.

Problem z kompilacją polega na tym, że jej twórcy nie znają umiaru. Odkrywanie tajemnic gry, grzebanie w starych wątkach, tak jak w CC czy LO, to fantastyczna sprawa, ale wprowadzanie kolejnych wątków, po to, żeby móc je potem eksploatować (Cissnei, Genesis, Denzel - słyszał kto w FF7 o nich?), to naprawdę niesmaczna przesada.

Mam także podobne odczucia co do FFVIII, która na tle siódemki bynajmniej nie prezentuje się gorzej, graficznie o wiele lepiej, fabularnie - kwestia dyskusji, natomiast w kwestii głównego bohatera oraz głębokości postaci bije na głowę chyba całą resztę serii. Po siódemce wszyscy pewnie spodziewali się podobnego kierunku, także FF8 mogło niektórych rozczarować - choć z drugiej strony, chyba powinni już się nauczyć, że każda kolejna część serii to odrębna historia. Czego się spodziewali? Tify w mokrym ubraniu na plaży w Dollet? :P Też tego nie rozumiem. Fakt, że ósemka znacznie odbiega klimatem od poprzedniczki, ale dla jednych jest to wadą, a dla innych wręcz przeciwnie. Mnie bardzo przypadła do gustu spokojna, choć niewątpliwie tajemnicza atmosfera FF8, nowy system podłączania, GFy i Triple Triad :) Była to swojego rodzaju rewolucja, do której FF już nigdy nie powróciło, a trochę szkoda (FF9 jak dla mnie było cofaniem się o mile).

Po prostu FF7 jest świetną grą, ale na jej sukces składają się przede wszystkim trzy rzeczy: Aeris, Sephiroth oraz wygląd Tify :P

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2008/09/03 23:46 - 2008/09/03 23:47 #164 przez Kriman
Użytkownik Kriman odpisał na temat: Final Fantasy VII i kompilacja
Kiedyś wpadł do mnie kolega przynosząc FF7 na PC (kolega jest fanem FF7). Pomyślałem, że zagram (chyba już wcześniej wiedziałem o tym, że w tej grze są postacie z głowami wielkości swoich korpusów oraz mieczami o długości przekraczającej ich wzrost). Ogólnie gra nie przypadła mi do gustu, pograłem może z jeden dzień. Grafika mimo wszystko nie przeszkadzała mi (czasami grywam w gry z PS1, GBA czy nawet NES'a), ale gra nie wciągnęła mnie. Była nawet ciekawa, ale brakowało mi tego 'czegoś'.

Później spróbowałem FF: Tactics na GBA, ale mając w pamięci znakomite Tactics Ogre: The Knight of Lodis także szybko dałem sobie spokój.

W końcu przyszedł czas na FF8. Na początku gra również mnie nie wciągnęła, ale miałem więcej czasu, niż kiedy grałem w FF7, więc postanowiłem go mimo wszystko poświęcić dla Ósemki. Po jakimś czasie zacząłem się coraz bardziej wkręcać, spodobało mi się Triple Triad, GF'y i ich 'boostowanie' czy Junctions (denerwowało mnie za to ściąganie magii). Od ręki przeszedłem całe, wciąż mając w pamięci wydarzenia w kosmosie. Ale... więcej razy FF8 nie przeszedłem. Zaczynałem później grać chyba 2-3 razy, ale niedobór czasu nie pozwalał mi na ukończenie gry.

Mimo wszystko grę bardzo miło wspominam i po wyjściu spolszczenia mam nadzieję przejść ją ponownie co najmniej raz. Mam też zamiar przejść kiedyś FF7, ale kiedy - jeszcze nie wiem.
Ostatnia edycja: 2008/09/03 23:47 przez Kriman.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2008/09/04 15:40 #167 przez DrewniaQ
Użytkownik DrewniaQ odpisał na temat: Final Fantasy VII i kompilacja
ale to jest temat o kompilacji FFVII więc nie wiem czemu tu piszesz o VIII

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Em
  • Em Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Shiva
  • Shiva
  • Are you sure you want to exist?
Więcej
2008/09/04 16:18 #171 przez Em
Użytkownik Em odpisał na temat: Final Fantasy VII i kompilacja
Chyba na zasadzie porównawczej :) Spokojnie, tu nikogo nie biją za offtopowanie... przynajmniej w rozsądnych granicach. :P

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2008/09/04 17:31 #177 przez Kriman
Użytkownik Kriman odpisał na temat: Final Fantasy VII i kompilacja
Z tego, co zauważyłem, to Emoonia porównywała wcześniej FF7 i FF8, więc sądziłem, że nie robię nic złego porównując swoje odczucia związane z Siódemką i Ósemką. Może za dużo rozpisałem się o FF8. Żeby nie robić więcej OT dodam, że z kompilacji FF7 oglądałem Advent Children, ale jakoś nie wywarł na mnie większego wrażenia. Nawet nie pamiętam fabuły

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2008/09/04 18:43 #179 przez DrewniaQ
Użytkownik DrewniaQ odpisał na temat: Final Fantasy VII i kompilacja
no fakt. film jakoś cudownie nie porywa. i raczej nie miał za zadanie przedstawić nie wiadomo jak dojrzałej i cudownej fabuły. znaczy się, może i miał ale po prostu nie wyszło. dla mnie ten film to okazja do zobaczenia po raz pierwszy od czasu FFVII postaci w wysokiej jakości grafice, z jakąś nową fabułą, niekoniecznie powalającą. ale też dla pojedynków i tym podobnych popierdółek.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2008/09/04 21:01 #182 przez Darth
Użytkownik Darth odpisał na temat: Final Fantasy VII i kompilacja
Fabuła Advent Children jest raczej przeznaczona dla osób, które mają za pasem FFVII. Mnie osobiście przypadła do gustu, nawet te ciapowate postacie Rude i Reno, o których w grze bym o to nie posądzał ;P Teraz jestem w trakcie kolejnego przechodzenia siódemki, które zajmuje mi czas do wyjścia spolszczenia ósemki (no, poza nauką ;)), która u mnie, przyznam, zajmuje pozycję niższą B)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Em
  • Em Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Shiva
  • Shiva
  • Are you sure you want to exist?
Więcej
2008/09/05 16:52 #195 przez Em
Użytkownik Em odpisał na temat: Final Fantasy VII i kompilacja
FF7: AC ma wiele wad, jest efekciarskie, kiepskie fabularnie i sporo w nim niepotrzebnych wątków. Postacie też nie wyszły najlepiej, może poza Reno, Rude i Vincentem. Potwornie zepsuli Tifę i Sephirotha - nie mogłam na niego patrzeć w tym filmie, niepotrzebnie go wskrzeszali :P Ale mimo to ogląda się świetnie, muzyka jest niesamowita, klimat gry oddany w 100%. Ja obejrzałam to do tej pory cztery razy i nie mogę się doczekać wersji uzupełnionej. :lol:

Jeśli chodzi o kompilację, to u mnie zdecydowanie na pierwszym miejscu jest Crisis Core, któremu w tym momencie poświęcam każdą wolną chwilę :) Zack jako główny bohater jest perfekcyjny, do tego grafika, muzyka, system - miodzio po prostu. Posunęłabym się nawet do Strasznego Bluźnierstwa - osoby bardziej wrażliwe proszone są o nieczytanie zdania do końca - Final Fantasy VII Crisis Core jest lepsze od zwykłego Final Fantasy VII. :P

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Donacja Discord

Kto jest online

Odwiedza nas 119 gości oraz 0 użytkowników.

Nowy poziom!

  • grinas awansuje jutro na nowy poziom! (31)
  • Kaoris awansuje jutro na nowy poziom! (28)
  • emmanuelle38 za 2 dni awansuje na nowy poziom! (38)
  • Martins za 2 dni awansuje na nowy poziom! (37)
  • mrots za 2 dni awansuje na nowy poziom! (42)
  • Irvine za 3 dni awansuje na nowy poziom! (27)
  • audion za 7 dni awansuje na nowy poziom! (51)