Witamy, Gościu |
Najbardziej poruszające zakończenie w Final Fantasy
(1 przeglądających) (1) Gość
|
WĄTEK: Najbardziej poruszające zakończenie w Final Fantasy
Najbardziej poruszające zakończenie w Final Fantasy 2 mies., 4 tyg. temu #8366
Wiadomo, Final Fantasy, jak każda normalna gra ( Tradycyjnie, zacznę od siebie 1. Final Fantasy VII: Crisis Core Ma pierwszeństwo, bo dla mnie była pierwsza. To co przeżywałam z Zackiem na końcu, balansowało na granicy mojej wytrzymałości nerwowej. Po raz pierwszy ostatnia walka w grze była z góry skazana na porażkę - kto wierzył, że Zack rozwali tych wszystkich żołnierzy? Sama scena śmierci, okraszona piosenką Ayaki, na długo zapadła mi w pamięć. Być może sprawiła to ładna grafika, być może ostatnie myśli Zacka skierowane ku Aerith... ale totalnie się rozkleiłam. No i ten żal, że się więcej nie spotkali i on nie naprawił jej tego cholernego wózka na kwiatki! 10/10 jak dla mnie jeśli chodzi o finał. 2. Final Fantasy Type-0 (cały czas pamiętam, że większość nie grała więc nie rozwijajcie ukrytego tekstu) To zakończenie po prostu trzeba zobaczyć. Majstersztyk, jeśli chodzi o zaskoczenie człowieka. Hajime Tabata chyba bardzo lubi dręczyć swoich bohaterów. Rany boskie, jak długo te dzieciaki umierały... Właściwie do końca gracz (o ile nie poczytał sobie opowieści w internecie) sądzi, żebohaterowie przeżyją. Świetny moment kiedy Ace śpiewa pierwszą zwrotkę "Zero", a reszta pociesza się nawzajem. O dramatycznym wtargnięciu Machiny, nie wspominając. Jest coś takiego w tej scenie, co sprawia, że stawiam ją ociupinkę wyżej, niż Crisis Core. Mianowicie nieświadomość Klasy Zero. Dzieciaki do końca mają nadzieję, że przeżyją. Zack był przygotowany na swój los, wytrenowano go na SOLDIER i zapewne gdzieś w głębi liczył się z ewentualnym wcześniejszym odejściem. Ze względu na podobny tragizm ciężko nie porównywać tych dwóch gier. Jednak Type-0 niesie też ze sobą bardzo optymistyczny (mimo wszystko) przekaz. Poświęcenie Klasy Zero nie poszło na marne. Orience się zmienił, a kraje zjednoczyły. Ludzie przestali używać kryształów i z czasem ich moc zniknęła. Niestety, zniknęła też pamięć o bohaterach. Dopiero 67-letni Machina Kunagiri spisuje wspomnienia o czynach swoich kolegów i koleżanek z Klasy Zero, aby świat pamiętał. Gra Final Fantasy Type-0 jest właśnie jego listem oraz hołdem. Taki gorzki happy end...10/10 - to zakończenie nie potrzebuje żadnej rekomendacji 3. Final Fantasy IX Punkt kulminacyjny nastąpił dla mnie, gdy Zidane rzucił się na ratunek Kujy. Potem rozmowa z bratem i jego nawrócenie się. Właściwie nie wiadomo co się z nim stało, ale chciałabym wierzyć, że Kuja miał coś wspólnego z "dziećmi" Viviego, które potem lazły za małym czarodziejem |
|
Ostatnia edycja: 2 mies., 4 tyg. temu przez Lacus Clyne. |
Odp: Najbardziej poruszające zakończenie w Final Fantasy 2 mies., 3 tyg. temu #8384
A ja wam powiem, że poruszające (wzruszające) było zakończenie w FFX-2. Wrzuciłem je na youtube. Oczywiście należało by wpierw przejść grę gdyż inaczej jak się nie wie o co chodzi to nie ma tego efektu. |
|
|
Wygenerowano w 0.26 sekundy










