Forum

Nasze projekty

Wywiady z gwiazdami Final Fantasy

  • Wilczyca
  • Wilczyca Avatar
  • Wylogowany
  • Ochu
  • Ochu
  • Ochu był wnerwiającym... chwastem.
Więcej
2011/12/22 18:25 #7935 przez Wilczyca
Wilczyca odpowiedział w temacie: Odp: Wywiady z gwiazdami Final Fantasy
Nawet fajne, ale zapomniałeś o jednej ważnej rzeczy. Czemu nie zapytałeś się Squalla "Więc ty masz rodziców? Przecież w Final Fantasy VIII byłeś sierotą?" czy coś w tym stylu. I nie pisze się "umówiłem z zimnym" tylko umówiłem się z zimnym". Pewnie jak zapuszcza włosy to będzie wyglądać jak w Kingdom Hearts. :kiss:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2011/12/22 20:15 #7936 przez shizonek
shizonek odpowiedział w temacie: Odp: Wywiady z gwiazdami Final Fantasy
Tak się odgrażałeś na shoucie, Ron, że będzie jazda, ale... bardzo grzecznie Ci wyszedł ten tekst. Nic kontrowersyjnego. Poprzednie wywiady były fajniejsze. Czyżbyś bał się mojej zapowiedzianej pomsty z kontrwywiadem? :evil: Żartowałam... :P
Nieźle, ale myślałam, że bardziej pojedziesz po bandzie. Z takim bohaterem... aż się prosiło, żeby bardziej się z niego ponabijać.
I nie zgadzam się z Emoonią. Uważam, że poważniejsze fiki dużo lepiej Ci wychodzą. Ten nowy z trzynastki jest całkiem fajny, mam nadzieję, że go nie porzucisz?

Nie przejmuj się autorytetami. Zawsze znajdą się autorytety głoszące coś przeciwnego.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Noel Kreiss
  • Noel Kreiss Avatar Autor
  • Online
  • MOG
  • MOG
  • Ludzie są źli, kupo!
Więcej
2011/12/22 21:40 #7937 przez Noel Kreiss
Noel Kreiss odpowiedział w temacie: Odp: Wywiady z gwiazdami Final Fantasy
Postludium to na pewno nie zostanie opuszczone, ale nie mam pewności co do ficka z Light-Fang-Hope. Bo ja wiem czy "za grzecznie": myślałem, że "przeprowadziłem" wywiad tak, że Squall wyszedł na lekkiego pokemona.

Nie przeprowadzisz kontrwywiadu z Vanillcią!? Chyba Cię pogrzało!

Sam nie wiem co mi dobrze wychodzi, ale z opisami to u mnie ciężko, ale jeżeli już zacznę się rozpisywać to może nie być lekko. :D





Mówcie mi "Wikipedya." :P

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2011/12/22 22:10 #7938 przez shizonek
shizonek odpowiedział w temacie: Odp: Wywiady z gwiazdami Final Fantasy
Jeśli się wahasz, który fik porzucić, a który kontynuować, to porzuć Light-Fang-Hope. Postludium zapowiada się dużo ciekawiej. Naprawdę mi się podoba.
Rozpisywanie to istna zaraza, już ja dobrze wiem. ;P
Nie, kontrwywiadu z Vanille nie będzie, no coś Ty. To był tylko taki straszak:) Wywiady to Twoja działka, i lepiej Ci to wychodzi niż mnie by wyszło. ;)

Nie przejmuj się autorytetami. Zawsze znajdą się autorytety głoszące coś przeciwnego.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2012/01/05 21:28 #8061 przez Rinoa017
Rinoa017 odpowiedział w temacie: Odp: Wywiady z gwiazdami Final Fantasy
A mnie się podobało. Tylko, jak wspomniała Wilczyca, to pytanie o sierociniec aż się prosi.....

"Dobro i z

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2012/01/11 11:21 - 2012/01/11 11:23 #8104 przez shizonek
shizonek odpowiedział w temacie: Odp: Wywiady z gwiazdami Final Fantasy
@Wilczyca i @Rinoa017, jak z Was takie Sherlocki, to gwoli ścisłości, Squall okazuje się półsierotą. A Laguna to pies? :P
Jak już, to ja bym pociągnęła właśnie ten wątek, czyli zrobić ze Squalla jakiegoś rozpieszczonego gówniarza, którego tatuś co chwilę musi wyciągać z aresztu za jazdę po pijaku albo rozbijanie luksusowych bryczek. W końcu bycie jedynym synem Prezydenta do czegoś zobowiązuje. :evil: No chyba, że Laguna też okazałby się kim innym niż w grze;) *słucha wewnętrznego głosu: To se trza było o tym napisać, a nie teraz się czepiać innych*

P.S. Zapomniałam wcześniej napisać, że urzekła mnie nazwa "Dżankszyn". B)

Ale nie po to piszę. Ron, nie zrobiłbyś kolejnego wywiadu? Trzynastka była, dziesiątka i ósemka też, ale siódemkę ominąłeś. Może pomęczysz Clouda albo Tifę? :)

Nie przejmuj się autorytetami. Zawsze znajdą się autorytety głoszące coś przeciwnego.
Ostatnio zmieniany: 2012/01/11 11:23 przez shizonek. Powód: i / i

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Noel Kreiss
  • Noel Kreiss Avatar Autor
  • Online
  • MOG
  • MOG
  • Ludzie są źli, kupo!
Więcej
2012/03/08 16:17 #8462 przez Noel Kreiss
Noel Kreiss odpowiedział w temacie: Odp: Wywiady z gwiazdami Final Fantasy
Mog: "Mocno przytuliła mnie do piersi"

Umówiłem się z moim rozmówcą w kasynie Serendipity w barze "Pod Spitym Cait Sith'em." Knajpa została wybrana przez samego rozmówcę z nieznanych mi powodów, ale domyślałem się, że o chodzi o panie z "pomponami." W pewnej chwili rozmówca dosłownie wleciał do baru i chwilę obracał się wokół pań, po czym zauważył mnie i przyłączył się.


Witaj, Mog!

"Witaj Panie Mogu, kupo," mówi się, kupo.

Witaj, ee... Panie Mogu. Kupo.

Znaczenie lepiej, kupo! Może drinka, kupo?

Panie Mogu, nie chcę być niegrzeczny, ale jestem w pracy. Kupo.

Praca nie chocobo - nie ucieknie, kupo. Pani barmanko, proszę przynieść "Ku pomięci," kupo! To o czym chcesz porozmawiać, kupo?

Zacznijmy od najważniejszego: jak dostałeś rolę w Final Fantasy XIII-2? Czy do tego były potrzebne jakieś kwalifikacje?

Kupo?


Po pierwsze: mów mi "Panie Mogu," kupo; po drugie: trzebać dużo mówić "kupo" i być mooglowo inteligentnym, kupo.

Pańska rola nie została przyjęta gromkimi oklaskami. Ludzie przyzwyczaili się do "gwizdania" u moogli, a nie ciągłego "kupo."

Ludzie są źli, kupo! Nie doceniają mojego mooglowego pochodzenia, kupo! Szczególnie dziesięcioletni zapas papieru toaletowego nie jest odpowiednim prezentem dla moogla mojego pochodzenia, kupo!

Ja uważam, że wypadł Pan bosko, a ten papier to musiał być jakimś jednym, wielkim nieporozumieniem.

"Bosko" to źle dobrane słowo, ja się spisałem "kupośnie," kupo! Tak, kupo... Ten papier to by mogli sobie w coś wsadzić, kupo. Przecież moogle nie mają potrzeb fizjologicznych, KUPO! Naszą jedyną jako-taką potrzebą fizjologiczną jest kobiece ciepełko, kupo. Ta 'Uczelnia' to mogłaby się wypchać tym paskudnym papierem toaletowym, KUPOKUPOKUPOKUPO!!!

To prawda, że moogle pochodzą z 'Oceanu Czasu'?

Kupo! *przytaknięcie* Ocean Czasu to taka bardzo wesolutka wioska, kupo! Są tam moogle podobne z wyglądu do mnie i wszyscy mamy podobne imiona: Mogreyne, Moguo, Smog, Mogmog, Moglito... Możnaby tak wymieniać bez końca, kupo! Ale najważniejszym moogle jest Kupek, kupo. To dzięki niemu możemy rozmawiać, mówić "kupo," przemieniać się w przedmioty i zakrzywiać czasoprzestrzeń, kupo.

Czytelnicy chętnie by dowiedzieli się czegoś więcej o 'Kupku.'

Oj to nie dobrze, kupo. Bo wiem tylko tyle ile powiedziałem, kupo. Kupek nie mówi dużo o sobie, on raczej mówi o powinnościach moogli względem linii czasu, kupo.

Jak to się stało, Panie Mogu, że został pan 'bronią' Sery?

Po pierwsze primo: każdy moogle lubi kobiety, kupo. Po drugie primo: jest taka głupiutka, że mądry moogle, by jej niezaszkodził, kupo. Po trzecie primo: Noel jest zbyt tępy, żeby zrozumieć choć jedno moje słowo, kupo. Po czwarte primo: Lightning mnie o to bardzo ładnie poprosiła a ja nie mogłem odmówić ładnej kobiecie, kupo!

Czy to wszystkie moogle takie są, czy tylko 'Pan' tak bardzo kocha kobiety?

Kiedyś w Oceanie Czasu miałem bardzo nieprzyjemną przygodę, kupo. Napadła na mnie armia miniflanów podczas zabawy z moim najlepszym przyjacielem Mognetem, ale ten od razu uciekł, gdy nas zaatakowały pozostawiając mnie okrążonego przez te obślizgłe glutki, kupo. Ale wtedy zjawiła się jakaś zielonowłosa dziewczyna i mnie ocaliła, kupo! Wszystkie miniflany padły za pomocą jednej Mrozagi, kupo! Potem mocno przytuliła mnie do piersi i długo pocieszała, kupo. Dawno nie czułem takiego ciepełka, kupo! *chichot*

A nie wiesz kim była ta tajemnicza dziewczyna?

Nie podała mi swojego imienia, a ja też się o nic nie pytałem, kupo... No ale dzięki niej jestem tu z Tobą, kupokupo!

A teraz pytanie trochę z innej beczki: jak udało się twórcom gry namówić 'Pana,' ażeby Serah i Noel mogli 'Panem' rzucać?

To było straszne, kupo! Najpierw grozili mi, że usuną mnie z gry, kupo! Potem zagrozili mi, że zmienią mi wygląd na jakiegoś królika, kupo! Następnie, oznajmili, że będę zarabiać o połowę mniej, kupo! I jeszcze tak wiele razy, kupo! Był już moment, że chciałem napisać do Obrońców Praw Moogli, ale w końcu wyszło na ich, kupo.

Co 'Pan' zamierza zrobić z zarobkiem?

Palumpolum w roku 132 AF oferuje kupośne chaty z kupośnym wyposażeniem, kupo. Wybieram się również na wakacje do Nowego Bodhum w roku 13 AF, bo będą wtedy zawody w mooglowaniu i fajerwerki, kupo.

'Mooglowanie'? Co to jest?

Nie słyszałeś nigdy o mooglowaniu, kupo!? Mooglowanie polega na wypełnianiu przeróżnych zadań i zagadek i ten kto wykona ich najwięcej w jeden dzień wygrywa wielką nagrodę, kupo!

Brzmi ciekawie.

Zawsze w te klocki pobija mnie Snow, kupo...

Zmieniając temat... Dlaczego nie ma 'Pan' własnego motywu muzycznego w grze?

O! Sam się wcześniej nie zastanawiałem nad tym, kupo. Jakoś mnie to wcześniej nie wpadło do głowy, ale cuż, kupo... A ja moim wiernym fanom nie wystarczę, kupo? Czy potrzebują jakiegoś kupośnego utworu na moją pieśń chwalebną, kupo?

No wiesz... W większości przypadków moogle mają jakiś motyw muzyczny, a 'Pan' zdaje się być jakimś wyjątkiem.

Inne mooglusie mają piosenkę, KUPO!? No niech tylko wyślę wyjca do tego Torimy, kupo!

Toriyamy.

A -kupo- tam jego nazwisko! Ja się domagam WŁASNEGO MOTYWU MUZYCZNEGO, kupokupo!

Hmm. Może mały 'Paradigm Shift'... Jakie masz plany na przyszłość?

Mam dużo propozycji, które przyjmuję; mam przecież dużo czasu, kupo! Emoonia z Mądrych Moogli chce abym prowadził kącik supermooogla, telewizja Pulsat z kolei życzy sobie mieć mnie za prezentera w pogodzie pogody, a TVM (Telewizja Midgar - przyp. red.) zarezerwowało mi już miejsce w M-13 (serial śledczy - przyp. red.) *zacieranie łapek*, kupo. Yuj Cocoon Paradigms chce wypuścić serię ubrań bazowaną na moim kupośnym wyglądzie, kupo! Radio CeMeCeS (Chocobo-Moogle-Cait Sith - przyp. red.) zaproponowało mi własną audycję w ich radiu, kupo! A trio muzyczne LTE (Lulu-Tifa-Emina - przyp. red.) pragnie ze mną nakręcić teledysk do ich najnowszej piosenki "Moogle Google," kupo.

Mam takie nietypowe pytanie: mogę posmyrać 'Pana'? Czytelniczki są diabelnie ciekawe jakie ma 'Pan' futerko w dotyku.

Jak ma mi to przysporzyć fanek, to chętnie, kupokupo!

*Następuje smyranie Moga po brzuszku.*

Jak u jakiegoś dorodnego kota ma 'Pan' futerko.

A czy ja Ci wyglądam na kota, kupo?!

Po prostu musiałem mieć jakieś odniesienie dla Czytelniczek! A u nicj królują koty.

To jak tam do Pańskich Czytelniczek wpadnę, to zaczną królować moogle, kupokupo!

Ostatnie pytanie: jakieś rady dla Czytelników?

Każdy moogle potrzebuje własnej kobiety z pomponami - daje dużo ciepełka, kupo!

Dziękuję za rozmowę.

To ja dziękuję, kupokupo!

Kupo... kupo.





Mówcie mi "Wikipedya." :P

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2012/03/08 17:26 #8463 przez Em
Em odpowiedział w temacie: Odp: Wywiady z gwiazdami Final Fantasy
Świetne, bardzo mi się podoba, szczególnie "Kupo mięci" :P Widzę, że Mog to Twoje alter ego ;)

Co do zielonowłosej dziewczyny, to jedyne, co mi przychodzi na myśl, to Rydia. Czyżby to był crossover do FFIV?

No i bardzo, ale to bardzo ciekawią mnie te pompony u kobiet... Więc twierdzisz, że są one konieczne, żeby mieć własnego moogla? :P

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Noel Kreiss
  • Noel Kreiss Avatar Autor
  • Online
  • MOG
  • MOG
  • Ludzie są źli, kupo!
Więcej
2012/03/08 17:30 #8464 przez Noel Kreiss
Noel Kreiss odpowiedział w temacie: Odp: Wywiady z gwiazdami Final Fantasy
Z tą zielonowłosą dziewczyną to chodzi o kogoś innego. A te "pompony" to jest takie określenie 'wieloznaczne.'





Mówcie mi "Wikipedya." :P

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Noel Kreiss
  • Noel Kreiss Avatar Autor
  • Online
  • MOG
  • MOG
  • Ludzie są źli, kupo!
Więcej
2015/04/15 19:36 - 2015/04/15 19:39 #10617 przez Noel Kreiss
Noel Kreiss odpowiedział w temacie: Odp: Wywiady z gwiazdami Final Fantasy
Ponad trzy lata temu był ostatni wywiad? Trzeba to szybko naprawić!

Jest tu troszkę Final Fantasy Type-0, ale jest to ujęte odpowiednich tagach.
Bartz: "Nigdy nie miałem żadnych miłosnych zatargów"

Umówiłem się z moim rozmówcą w kafejce chocobo, gdzie można miło spędzić czas w towarzystwie tych szlachetnych ptaków. On już tu czekał i gładził jednego z chocobo po dziobie, ptak tylko prosił o więcej pieszczot, a on tylko się uśmiechał. Podszedłem do nich, a chocobo próbowało mnie dziobnąć swoim pokaźnym dziobem. Mój rozmówca jednak był szybszy i zatrzymał ptaka.

Niedobry ptak, niegrzeczny. Już dziś nie będę się głaskać.

Witaj, Bartz! Jak to miło, że znalazłeś dla mnie i Czytelników trochę czasu.

Siema! To było bardzo fajne z Twojej strony, by przeprowadzić ze mną wywiad. Zazwyczaj to Squall albo Cloud są proszeni o takie rzeczy.

No tak, Final Fantasy V nie cieszy się zbyt wielką popularnością.

Tak, jedyne co ludzie lubią w tej historii, to rozwiązania systemowe: dużo profesji, elastyczność w ich mieszaniu i takie tam. A o fabule to nikt słowem nie wspomni, ten wiecznie planujący Exdeath naprawdę dawał w kość.

Mnie się tam fabuła podoba. Jest też kilka postaci, które bardzo lubię, w tym i Ty.

Naprawdę? Dzięki, stary! Fajnie jest usłyszeć, że są ludzie, którym ta historia się podobała pod innym względem niż tylko system.

Jeśli nie masz nic przeciwko, zmieńmy temat; jestem pewien, że Czytelnicy chcieliby wiedzieć co aktualnie porabiasz.

Nie, nie mam nic przeciwko. Aktualnie pracuję jako wolny strzelec w projektowaniu: tworzę obrazy koncepcyjne do gier.

Och! Nie podejrzewałem Cię o to.

Chyba nikt by mnie o to nie podejrzewał. Wiesz, jeśli zwiedziło się dwa światy, spędziło trochę czasu w łodzi podwodnej, w latających ruinach starożytnej cywilizacji i błądziło pomiędzy wymiarami, to miałbyś tyle widoków w pamięci, że bez trudu mógłbym wymyślić co własnego i oryginalnego i jeszcze zrobić z tego trochę gili na boku. Ostatnio dla firmy, której nazwy aktualnie nie mogę zdradzić, stworzyłem kilka konceptów wielkiej puszczy zamieszkanej przez dość urocze stworzonka. I nie, nie są to moogle.
Uwaga: Spoiler! [ Kliknij, aby rozwinąć ]
Z kim Ci się najlepiej podróżowało podczas wydarzeń Final Fantasy V: Lenną, Galufem, Faris, czy Krile?

To jest dość trudne pytanie. Lenna była zawsze tą skorą do poświęceń i niesienia pomocy każdemu napotkanemu stworzeniu i człowiekowi. Krile była dość dziarska i zawsze starała się utrzymywać wysokie morale drużyny. Faris natomiast to była taka tajemnicza i skryta, rozmowa z nią z reguły sprowadzała się do jakichś kąśliwych komentarzy, no i jeszcze to krycie się ze swoją płcią... Chyba najlepiej podróżowało mi się z Galufem, mimo że różnica wieku jest dość spora, ale ten gość parł naprzód niczym smok, a pamięć miał dziurawą niczym cedzak. Szkoda, że w scenariuszu go uśmiercili i dali nam do grupy jego wnuczkę. Ja sam i trzy dziewczyny.

Tak, Piątka wyróżnia się w tym względzie od pozostałych tytułów w serii: jest więcej postaci damskich niż męskich w głównej drużynie.

Czuję się trochę pokrzywdzony pod tym względem, zwłaszcza, że głównym złoczyńcą jest jakieś ożywione drzewo. Najbliższą wiekowo mi osobą jaka mi przychodzi do głowy jest Mid, ale on jest wynalazcą i strachidłem, a takie towarzystwo średnio mi pasuje. Już nawet taki facet jak Cecil ma w swojej bandzie dwójkę książąt, najlepszego przyjaciela i z trzech staruszków.

Nie zapominaj o Palomie.

Palom to dzieciak, tacy nie powinni wyruszać w podróż, której celem jest uratowanie świata. Tacy to co najwyżej mogą niszczyć zamki z piasku.

Niektórzy mogliby Ci zarzucić, że Twoja beztroska też jest dziecinadą.

Mam dwie dekady na karku, Palom może się co najwyżej pochwalić połową jednej. Poza tym, nie jestem aż tak beztroski jak się może wydawać. W końcu mam jakąś pracę i pomagam przy chocobo.

Dobrze. Zakończmy temat drużyn i skupmy się na elemencie, który interesuje wielu Czytelników: Twoje życie miłosne.

A co takiego interesującego jest w życiu miłosnym? Mnie to tam wisi, jakoś nigdy nie miałem ciągotek, żeby się z kimś związać. Mnie wystarczą spotkania z przyjaciółmi i jazda na chocobo przez bezkresne Stepy Archylte. Nie rozumiem tego ciągłego parcia na romanse. Spójrz tylko na Kaina: podkochiwał się w dziewczynie, która wolała innego i co z tego wyszło? Wyprano mu mózg. Albo Squall: cały czas wielki był z niego gbur, a tu nagle zakochał się w przypadkowej dziewczynie, której specjalnością jest wpadanie w opresję. Ja ani z Lenną, ani z Faris, o Krile chyba nie trzeba mówić, nigdy nie miałem żadnych miłosnych zatargów i proszę: oto jestem cały i zdrowy, nie trzeba o nikogo się martwić.

Damska część Czytelników będzie zasmucona tą informacją.

Zamiast się poważnymi rzeczami zajmować, to zaprzątują sobie głowy romansami. Rozumiem, że wielu ludzi „żyje miłością”, ale już jest lekką przesadą wymagać od kogoś partnera i to tylko po to, żeby potem móc o tym rozmawiać. Czy ludzie nie mają własnego życia, że interesują się życiem innych?

Obawiam się, że jest to wina mediów. W każdym pojedynczym filmie albo serialu albo czymkolwiek zawsze jest jakiś romans.

Trochę mi smutno z powodu tych wszystkich ludzi nie zainteresowanych własnym życiem. Jest tyle ciekawych rzeczy do roboty: uprawa ogródka, czytanie książek, jazda na chocobo, zwiedzanie, czy też gotowanie.

Zaczynamy zmieniać temat, a mam jeszcze kilka pytań dla Ciebie.

A chętnie go [temat] zmienię.

Co masz aktualnie w planach? Wspominałeś wcześniej o jakichś konceptach lokacji do gier dla, nazwijmy go, „tajemniczego zleceniodawcy”.

Na temat tego „tajemniczego zleceniodawcy” nic więcej nie powiem, tajemnica. Jednak mogę zdradzić, że jestem w trakcie ilustrowania książki dla dzieci, której tytuł brzmi Śniąca Cornelia. To nie jest typowa opowieść o śpiącej królewnie i księciu, który budzi ją pocałunkiem. Tu dość spora część historii dzieje się w snach królewny. Miałem wiele radości tworząc rysunki do wielu różnych miejsc, opisy w tej historii są niebywałe. Oprócz tego i zajmowania się chocobo, również podróżuję. Ostatnio byłem w Daguerreo: dość duża biblioteka, tylko nie wiadomo czemu dolne poziomy są zalane. Mają za to dużą kolekcję opowiadań; Biblioteka Starożytnych zawiera same papirusy i opasłe tomiska w jakichś dziwnych językach.

Jeszcze tylko dwa pytania, pierwsze: jak ma się Boko?

Wraz ze swoją partnerką Koko wychowują trójkę uroczych piskląt: Choco, Boco i Chicko. Spędzają dużo czasu ze sobą, ale czasami ja i Boko wybieramy się na wspólne przejażdżki po okolicy.

Ostatnie pytanie: czy masz jakieś rady dla naszych Czytelników?

Hm, dobre pytanie. Mniej czasu dla innych, więcej dla siebie?

Ciekawa porada, jednak nie wiem czy Czytelnicy dobrze ją zrozumieją.

No trudno. Ludzki umysł potrafi nieraz dojść do dziwnych konkluzji. Ci z większą ilością oleju w głowie z pewnością zrozumieją o co mi chodzi.

Trzeba mieć taką nadzieję. Dziękuję za przyjemną rozmowę. Do widzenia. Życzę sukcesów.

Dzięki, wzajemnie.





Mówcie mi "Wikipedya." :P
Ostatnio zmieniany: 2015/04/15 19:39 przez Noel Kreiss.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kto jest online

Odwiedza nas 237 gości oraz 1 użytkownik.

  • Noel Kreiss

Nowy poziom!

  • Yume awansuje jutro na nowy poziom! (33)
  • BucyBucy za 10 dni awansuje na nowy poziom! (24)
  • Filipus Magnus za 10 dni awansuje na nowy poziom! (19)