Forum

Wywiady z gwiazdami Final Fantasy

Więcej
2011/01/28 14:09 - 2011/01/28 18:44 #5747 przez Noel Kreiss
Lulu: „Miałam grać nową żonę Paździocha

Umówiłem się z Lulu w kawiarence w Luce. Byłem bardzo podekscytowany, gdyż byłem pierwszą, od feralnego wywiadu Shellindy, osobą, której Lulu pozwoliła udzielić wywiadu. W pewnej chwili do kawiarenki weszła dwudziestoparoletnia kobieta ubrana w... białą bluzkę z prostokątnym dekoltem odsłaniającym niewiele kobiecego wdzięku i żółtą spódniczkę oraz wspaniałą fryzurą Lady Zgagi.


To naprawdę Ty?!

Tak, co w tym dziwnego?

Wiesz: w grze byłaś ubrana w czarną suknię z dużą ilością pasków w dolnej części stroju.

Ach, o tym mówisz. Square na potrzeby Dziesiątki potrzebowało „naturalnie seksownej laski z charakterem cioci Wikipedii”. Zauważyli mnie na ulicy i namawiali, ale nie chciałam stać się kolejną gwiazdką Square.

Więc jak to się stało, że jednak wkroczyłaś do świata gry?

Auron... Taki silny, dorosły mężczyzna.

A co z Wakką?

Z Wakką? To mięczak! Nawet nie potrafi dobrze grać w blitzball, Tidus musiał go wyręczyć. Lecz Auron to uosobienie męskiej doskonałości...

Ale co to miało znaczyć w tym Guadosalam?

Scenarzysta miał taką wizję. Po prostu okropne.

Więc Vidina musi być dzieckiem...?

Tak, zgadłeś! Moje i Aurona! Auron z początku opierał się tej wizji opieki nad dzieckiem, ale taki silny i dorosły mężczyzna przecież niemógłby sobie nieporadzić. Przyznam, że początki były trudne; działał jak dojarka! Teraz jest z Yuną i Balarai’em.

Yuna nie jest z Tidusem?

Kolejne rozczarowanie, wiem. Że wy dzieciaki dajecie się nabrać... Ta scena w sequel’u to identyczna sytuacja w jakiej byłam. Yuna z początku była zakochana po uszy w Kimahrim, ale jej to przeszło.

Łał. A jak tam Twoje aktualne życie?

Na razie pracuję jako jurorka w „Spira’s Next Top Model”; muszę przyznać, że współpraca z Fang i Cloudem jest okropna. Fang ciągle ma jakieć ataki amnezji, tak samo Cloud, tylko, że gdy ten blondas się opamiętuje rzuca się na mnie z okrzykiem: „Tifo, Miłości Ty moja!”. Odrażające, wolałabym prowadzić to z Leblanc i Reksem, ale ta dwójka została zarezerwowana do prowadzenia „Familiady International”.

Widzę, że masz ciężko. A co planujesz w najbiższej przyszłości?

Planuję z Auronem i Vidiną popłynąć na Bikanel.

Przecież to same piaski i potwory.

Oj nie mój drogi, Al Bhedzi odbudowali Dom, w Piaskach Sanubii otworzyli akwapark, a Wioska Kaktuarów to istny ogród zieleni; tyle różnorodnych gatunków kaktusów. Rikku i Gippal bardzo pomogli Cidowi w odbudowie Bikanel.

Właśnie, co oni teraz porabiają?

Rikku i Gippal postanowili pobrać się; ślub ma byćza trzy tygodnie a ja jestem świadkową Rikku. Gippal poprosił Nooja, lecz ten odmówił. Kilku innych też odmówiło, ale w końcu Kimahri zgodził się na zostanie świadkiem Gippala. Tak poza tym znaleźli nowe ruiny w Calm Lands, jakaś jama w klifie czy coś.

A Tidus? Paine? Inni?

Tidus okazał się homoseksualistą, tak samo jak Wakka, więc wiadomo co się mogło wydarzyć. Paine wraz z Zell’em wyjechali w podróż dookoła Pulsu. Leblanc i Nooj są dawno po ślubie i mają trójkę dzieci: Orgosa, Lomiego i Reine. Kimahri, wciąż starszy Ronso, posłubił Noricę Ronso i na razie nie mają dzieci.

Jak już mowa o Paine...

Ja i Paine to dwie odległe kuzynki, dopiero po finale sequel’a porozmawiałam z nią trochę i okazało się, że jesteśmy kuzynkami. Z tego ci się później okazało to jesteśmy ostatnie dwie z naszego rodu, Imołciów. Sama nie wiem nawet jaki to ród, ale legenda głosi, że gdy dwie dusze z tego rodu będą w wielkim kłopocie to coś tam.

Wracając do Vidiny; przecież na końcowym filmiku było wyraźnie widać, że jest to dziecko Wakki.

Mój kochany! Przecież żyjemy w XXI wieku! Przerobiono Vidinę w Photochateau i tak szerzyła się plotka o mojej rzekomej miłości do Wakki. Żenujące.

Wspominałaś coś o „Spira’s Top Model”, czy były jakieś inne propozycje?

Tak, cała masa listów i telefonów zasypała mnie jakieś dziesięć dni po japońskiej premierze gry. Do najśmieszniejszych i najmniej poważnych należą reklama mydełka „Fa”, granie nowej żony Paździocha w „Świecie według Kiepskich”, czy też reklama maszynki do golenia... twarzy.

A co z tymi poważniejszymi?

Na przykład Pulsat proponował mi udział w „Jak one uwodzą”, TVM (Telewizja Midgar) „Herosi tańczą na mrozie” i już wspomniany „Spira’s Next Top Model”, a jakaś Emoonia z Balambu chciała ze mnie zrobić gwiazdę jej nowego magazynu „Dama dworu”. Mnie odpowiadał jedynie „Spira’s Top Model”, bo bardzo lubię modę. Ta wspaniała biała bluzka pochodzi od Sephiroth Beaty Salons, a żółta sukienka od Yuj Cocoon Paradigms.

Opowiedziałabyś naszym czytelnikom jak prowadziłaś życie zanim stałaś się sławą serii Final Fantasy?

Po ukończeniu osiemnastego roku życia pracowałam w klubach dla bogatszych panów, dawali niezłą kapuchę za pokazanie nogi zza mojej spódnicy, a nosiłam wtedy modne średniowieczne kroje. Dużo czasu spędzałąm na pisanie wierszy, ale porzuciłam to żałosne zajęcie. Byłam wtedy bardzo zainteresowana udziałem w „Yuna’s POP Idol”, ale stwierdziłam, że sprzedawanie swojego ciała na jeszcze jeden sposób to o krok za daleko.

A łączy Cię coś z Tifą? Przecież wystarczy na was popatrzeć; jesteście bardzo podobne do siebie.

Od razu dementuję plotki o tym jakobym miała mieć jakeś więzy krwi z tą puszczalską. Skąd te niedorzeczne brednie?

Nosicie się na czarno, i... i ten biust...

Tifa musiała przejść operację plastyczną, by zagrać rolę w jej żałosnym trójkąciku z Cloudem i Barretem. A te czarne ciuchu to były tylko, by „dodać jej więcej uroku osobistego”. Pieprzone Square. Ja urodziłam się taka i nie wstydzę się tego. Co więcej, wygrałam siedem razy tytuł Miss Mokrego Podkoszulka w Siódmym Niebie, Tifa zajmuje ledwo trzecie.

Jak to!? To ten trójkąt to nie dotyczył Aerith!?

Aerith to zwykły plastik, za gila nie miała poczucia stylu. Jeszcze ten Sephiroth... Totalny laluś! Yevonie, na co schodzi ten świat się pytam!

Została jeszcze jedna sprawa... Kto jest Twoim fryzjerem? Mnóstwo czytelników chce wiedzieć.

O-ho-ho-ho-ho...! Wiesz, tajemnica! Ale w sekrecie zdradzę Ci, że bardzo dobry stylista w Rabanastre. Penelo to ma gust.

Może podzieliłabyś się z nami jakąś radą?

Oczywiście: Dobrze mieć Czerwonego Maga w kuchni: świetnie gotuje.

Dziękuję. Życzę miłego popołudnia. Pozdró Aurona i Vidinę.

Było mi bardzo przyjemnie. Też dziękuję. Pa-pa.





Mówcie mi "Wikipedya." :P
Ostatnio zmieniany: 2011/01/28 18:44 przez Noel Kreiss.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2011/01/28 15:26 #5749 przez Em
Yay, zostałam umieszczona w wywiadzie ;) Ale mnie zaszczyt kopnął!

No, niezłe pomieszanie z poplątaniem. Ale naprawdę fajne i widzę spore podobieństwa do Cosmo ;) Ja też od początku uważałam, że Lulu i Wakka to totalna porażka... Taka kobieta z takim tępogłowym nudziarzem? Zdecydowanie Auron do niej bardziej pasuje.

Kaimi napisał: Na razie pracuję jako jurorka w „Spira’s Next Top Model”

Już to widzę: Rinoa, jestesz za mało hypnotajzin... Gdże twoje kształty, kochana? :P

Kaimi napisał: Tidus okazał się homoseksualistą, tak samo jak Wakka, więc wiadomo co się mogło wydarzyć.

Rany kota, przecież to niemożliwe. Wakka, taki dewot??? Chociaż, w sumie najciemniej zawsze pod latarnią, więc może... ;)

Kaimi napisał: Paine wraz z Zell’em wyjechali w podróż dookoła Pulsu.

Nie no, tego to już sobie nie potrafię wyobrazić :woohoo: Kto byłby facetem w tym związku? :P

Kaimi napisał: Do najśmieszniejszych i najmniej poważnych należą reklama mydełka „Fa”, granie nowej żony Paździocha w „Świecie według Kiepskich”, czy też reklama maszynki do golenia... twarzy.

Już widzę Lulu w fartuchu i kapciach, wołającą: "Marian, ty już więcej nie pijesz!" :lol:

Kaimi napisał: Została jeszcze jedna sprawa... Kto jest Twoim fryzjerem? Mnóstwo czytelników chce wiedzieć.

A to też bym chciała wiedzieć. Próbowałam kiedyś zrobić coś podobnego na własnym łbie i wyszedł totalny crap.

Poza tym bardzo podoba mi się Pulsat i inne nazwy, uwielbiam takie przekręcenia ;) Ech, gdybym tylko zgrała w dziesiątkę, zanim Cosmo poszło do piachu, to na pewno też bym się załapała na taki wywiad. Ale Twojemu niczego nie brakuje ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2011/01/28 18:50 - 2011/01/28 18:51 #5751 przez Noel Kreiss
Hope Estheim: „Chociaż plastiki mnie lubią

Hope Estheim, po długich namowach, namysłach i napadach apparazzi, zgodził się udzielić wywiadu specjalnie dla „Rabanastre Ivalice Press”. W tym celu umówiliśmy się w kafejce Karbunkuł w Palumpolum. Nieco spóźniony wpadł do lokalu.

Co się stało? Wyglądasz jak Lulu po kiepskim fryzjerze.

Znowu Ci cholerni paparazzi. Żyć nie dają tylko „kochasz Dodę?” albo „czy Bieber jest słitaśny?”. Zachowują się jak dzieci Zell’a...gdyby je miał.

Wiesz, presja czasów.

Nie tyle, że czasów, ale pustych blaszaków.

Jak już mowa o dziewczynach. Masz jakąś?

Tak, tylko, że ona nie chce o tym mówić, ale ja jestem bardzo z niej zadowolony.

Która to?

Spokojnie. Później Ci powiem.

Jeśli tak mówisz. Jak tam Twoje bieżące prawy?

Aktualnie zajmuję się moją dziewczyną, nauką, a także imprezami z kolegami. Wiesz, jak każdy normalny nastolatek.

Przecież w Trzynastce byłeś, przepraszam za wyrażenie, maminsynkiem.

Motomu Toriyama dostał za zadanie wykreowanie młodzika, który by łamał wszelkie archetypy, tak oto powstałem. Szczerze mówiąc bardzo odpowiadała mi rola maminsynka: w rzeczywistości jestem bardzo samodzielny oraz bardzo pomagam innym. Nie wiem, jak te miliony fanów mogły mnie nie polubić.

Te „miliony fanów” to starzy wyżeracze FF-ów pamiętający jak narodził się pierwszy komputer.

Szkoda, ale chociaż plastiki mnie lubią. W zasadzie bardzo mnie interesuje czy metale łączą się z plastikami. Kolega wpadł na ten pomysł, ale jeszcze nie próbowaliśmy tak skomplikowanej reakcji.

Co robiłeś zanim zostałeś gwiazdą FF’a? Szkoła?

To też, ale przede wszystkim bardzo grałem w blitzballa. Teraz jakoś nie chce mi się.

Chodzą słuchy, że jesteś krewnym Vaan’a.

Vaan nie jest moim krewnym, normalnie chłopak z prowincji. Nie bardzo wie do czego służy linijka. Tylko te swoje "Zostanę podniebnym piratem i zdobędę przestworza.” gada i $&# z tego ma. Jest nie z tej bajki, żyje marzeniami.

Mocne słowa.

Wy ludzie myślicie, że aktorzy z FF’a są święci jakie jakieś &%@ Aerithki. Teraz ludzie tylko żyją na takich, to nie sen.

Dobra; a co planujesz po skończeniu gimnazjum?

Marzę o zostaniu pilotem, Sazh to zaiste dobry lotnik i nauczył mnie tylu rzeczy o nich. Potem będę robił regularne kursy na Puls, aby przekonać ludz, że jest to naprawdę #$@ miejsce do zamieszkania.

A co tam u reszty skoro zacząłeś już o Sazh’ie?

Snow i Serah pobrali się w Bodhum, wspaniały słub. Light była druhną, płakała jak bóbr. Vanille spędza całe dnie w Sunleth Waterscape i „rozmawia” z naturą. Sazh wraz z Fang i Dajh’em polecieli na Puls, by wieźć spokojne życie.

Sazh i Fang są parą!?

Oczywiście! Od momentu, gdy zaczęto kręcić sceny na Pulsie to Sazh powoli zaczął się do niej przekonywać. Co prawda mają czternaście lat różnicy i brzmi jak Holywoodzki romans, ale mogę zapewnić czytelników, że świetnie im się powodzi.

Właśnie, kto jest Twoją wybranką serca?

Jihl.

Ta Jihl?

Co prawda jest starsze ode mnie zaledwie o pięć lat, ale bardzo się kochamy.

Jak to się stało, że zeszliście się ze sobą?

Jihl poznałem jakieś pół roku przed kręceniem filmów do Trzynastki. Z początku to ona zagadywała do mnie, aż w końcu w trakcie zdjęć zaczęliśmy chodzić. Jihl jest bardzo spokojna i opanowana, a myśl o walce przyprawia ją o dreszcze i gorączkę.

Więc dlatego nie walczyliście z nią?

Tak, cały czas mdlała i miała majaki. Zaczynała odchodzić od zmysłów aż w końcu wyperswadowałem na Toriyanie, żeby zmienił jej skrypt. Zgodził się, lecz z wielkim żalem. Miał bowiem plany, by Jihl walczyła trzema broniami: swą szablą Ekskaliburem, butami Faitami oraz sztyletami Chakramami.

Szkoda mi jej, gdyż zginęła w okropny sposób.

Mnie też, Ci specjaliści od efektów wizualnych wiedzą co robić.

A jaka była reakcja matki na temat Jihl?

Mama była trochę niespokojna, lecz z czasem przyzwyczajała się do obecnego stanu rzeczy. Jihl nauczya moją mamę robienia przepysznych udek z chocobo. Bardzo chrupiące z resztą.

Jakieś ostatnie słowa dla czytelników?

Serce jest jak Pikachu: ciągle pika-pika. Dzięki za rozmowę. #@% się z Tobą rozmawia.

Dzięki, na razie.





Mówcie mi "Wikipedya." :P
Ostatnio zmieniany: 2011/01/28 18:51 przez Noel Kreiss.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2011/11/22 21:16 - 2011/11/22 21:17 #7715 przez Noel Kreiss
Wywiad specjalnie dedykowany dla Robina... ;]
Rating PEGI: 16 (przemoc, wulgarny język, seks)

Snow Villiers: „„Dobre serce” to mit średniowieczny
[/size]

Snow Villiers, gwiazda wielkiego formatu, obrońca (w końcu w Trzynastce jest z niego świetny SENTINEL) słabych i bezbronnych, wierny mąż i bohater oraz oddany społeczeństwu dobry człowiek. W końcu po trzynastotygodniowych rozmowach wstępnych i innych pierdołach, zgodził się udzielić wywiadu dla „Rabanastre Ivalice Press!

Snow, co się stało, że stwierdziłeś, że w końcu udzielisz wywiadu?

Ten bohater Hope: od kiedy udzielił tego swojego wywiadu z Waszą gazetą, to nie mogę po prostu spać po nocach. Tego gówno Wam poopowiadał...

A cóż to za gówno, jeśli możesz zdradzić?

Ta Jihl to nie jego dziewczyna tylko bardzo odległa kuzyneczka, i gdzie on do lotnictwa? Do sceny na początku Rozdziału Jedenastego to trzeba była specjalnie zatrudnić kaskadera, gdzie pozostali dawali sobie świetnie radę. A ten Bahamut... !@%$!#%^!^*

Wielu jednak uważa, że Odyn wymiata...

A Ci „wielu” to fanboje tego imołka Squall'a; się tak na niego napali po wyjściu Ósemki[/b], że Square stwierdziło, że jeszcze jeden babowaty Squall nie zaszkodzi.

A Lightning nie była wzorowana na Cloudzie?

Gówno prawda! Square Wam to wmówiło, Wy bezmózgie Cocoońskie barany! To jest Squall! Nawet gunblade'ów używają!

Dobra, zmieńmy temat, bo wchodziny na źle zamarznięte wody Jeziora Bresha. Jak tam ratowanie ludzi z opresji?

Nudne, ale przynajmniej za każdą akcję dostaję tak z... (chwila zastanowienia) 5 badyli (lecz Snow pokazuje tylko trzy palce...). Da się wyżyć, ale jak Serah się umówi z Vanille na jakieś ploteczki-herbateczki, to jej nie ma nawet przez noc! A ja #^%#$@%#@ wracam o siódmej wieczorem zmęczony z pracy z nadzieją, że zobaczę obiad, a ta #$@#$!* gada z tamtą %^!@#$@$!

To Ty nie pomagasz z dobrego serca?

„Dobre serce” to mit średniowieczny: tak naprawdę, to każdy tylko szuka okazji do stania się sławnym i zarabiania w ten sposób na życie.

Więc ten „bohater”to taka podpucha, by kasa leciała? Wielu Czytelnikom to się nie spodoba.

@!%^$#!@#$%^(* mnie obchodzą jacyś Czytelnicy! Ja muszę mieć kasę na tę !@^#!$%#$^% Serę!

To czemu się z nią nie rozwiedziesz?

Lightning.

Nie mów, że boisz się jakieś laski wymachującej prototypem gunblade'a.

Wolę o tym nie mówić.

Dobra, dobra. A jak tam Blobra?

Bardzo śmieszne. W !@#%^$!@%^#$.

Ale z Ciebie smutas.

Nie zapominaj „jest” (uśmiecha się swoim popisowym uśmiechem).

Teraz prawimy kazania?

A co ja!? Ksiądz?

Nie, Niemiec.

Myślisz, że jak ktoś jest niebieskookim blondaskiem, to jest Niemcem?

A idź Pan w...

Może przejdźmy do poważniejszych tematów...

Opowiedz mi coś o swojej przeszłości.

Urodziłem się w Bodhum w Klinice dla Ciężko Chorych na Kasę. Do jedenastego roku życia byłem typowym chłopcem do bicia, ale stwerdziłem, że nigdy więcej. Zapisałem się do siłowni Barreta i zacząłem robić niesamowite postępy. W wieku 17 lat pokonałem mistrza boksu zawodowego na jego własnym terenie, Fabul Arena, a był to sam Yang Fang Leiden! Hell yeah! W wieku dwudziestu lat poznałem tę #$$!@#$&# Serę i jakieś dwa tygodnie po tym Sarę. Sara to była spokojna dziewczynka ze starego, zapomnianego zamczyska, dobrze wychowana, ale ja nie! Ja musiałem wziąć dziewczynkę w seksi miniówie i ładnym kucysiu, do tego mającą siostrę za !%@#$%^!@#&! A potem ślub z tą @!%#!^#!& i się skończyły dobre czasy...

Ale Serah to słodka dziewczyna! Wyruszyła nawet z nieznajomym w poszukiwaniu swojej zaginionej siostry!

Tu już jej tak nie broń, bo nawet armia bogów nie przekona mnie do zmiany zdania na temat tej @!#^$%@!^. Myślisz, że dlaczego poszła poszła z tym lalusiem na wycieczkę? Bo U-C-I-E-K-Ł-E-M od niej, od tych jej chorych myśli. Musiała sobie znaleźć inną ofiarę. Te dzisiejsze kobiety... To już nie są Matki Polki, tylko McDonaldki Amerykanki!

A o czym Ty marzysz?

Ja? Ja marzę o... Babie z dużym cycem! Tak jak Siano! Słyszałem, że Emina z Type-0 jest napalona jak Ifryt na Shivę. I taka co, by dobrze zgotowała i zadbała o swego mężczyznę... Tak, Em będzie idealna...

A co zamierasz robić jeśli ratowanie ludzi stanie się niskozarobkowe?

Jakaś Emoonia z Balambu chce, abym prowadził kącik „Rady dla bohaterów” w jej nowym czasopiśmie „Pan Pałacu”. A z kolei jacyś Shizonek i Audion wręcz się biją o to, kto napisze moją biografię. Znowu jakaś Lacus Clyne chce mojej pomocy przy tłumaczeniu Final Fantasy Type-0 na angielski. Jednak najbardziej absurdalna propozycja pochodzi od niejakiego Robina z Crackova: chce założyć mój fanklub i zrzeszyć nim wszystkich ludzi na ziemi.

A propozycji z telewizji czy radia nie było?

TVM (Telewizja Midgar – przyp. Red.) proponowała mi „Gwiazdy tańczą na smrodzie” czy coś takiego, „Planet's Got Talent”i inne bzdurne programy. Pulsat zaoferował mi pracę w jakimś filmie paradramatycznym „Trudne Sprawy”, bycie w jury „Must be the Musik: Tylko Muzyka” czy też robienie jako tło podczas emisji prognoz pogody. Radio ESKA (Emoonia Shizonek Kaimi Audion, stacja radiowa Balamb należąca do DrewniaQ'a - przyp. red.) zaproponowało mi pomoc w stworzeniu mojej pierwszej płyty, ale stwierdziłem, że nie mam siły na @^#%^&$*!@#$ o Chopinie.

A co planujesz jutro robić?
A wiesz... takie tam mięskie sprawy. Wraz Heniem i Balthierem idziemy do kina na Trzech Muszkieterów, a wieczorem wódeczka i panienki (znów uśmiecha się jak debil).

A jak tam u Henia?

Hemio prqacuje w Tesco: po prostu ma $%@#$^%#% pracę – świetna płaca, ładne niuńki, i to Ż-A-R-C-I-E.

Gadasz jak Siano, znaczy student...

Też byś się ślinił jak wygłodniały pies na widok pełnej michy jakbyś jadła przez rok nie dostawał!

Dobra, dob-

Skończ z tym, %#^$%@^&$%#%^!

Ehe. To może jakaś rada dla naszych Czytelników?

Najlepsze baby są ze średniowiecza: kochające i posłuszne.

Dziękuję za tę iście inetersującą rozmowę.

A wiesz, facet czasem musi się wyładować.





Mówcie mi "Wikipedya." :P
Ostatnio zmieniany: 2011/11/22 21:17 przez Noel Kreiss. Powód: Błąd w kodzie...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2011/11/22 21:37 #7716 przez shizonek
Trochę jakby czytać wywiad z Cidem z FF7 zmiksowanym z Barretem;)

Noel_Kreiss napisał: Square stwierdziło, że jeszcze jeden babowaty Squall nie zaszkodzi.

A Lightning nie była wzorowana na Cloudzie?

Gówno prawda! Square Wam to wmówiło, Wy bezmózgie Cocoońskie barany! To jest Squall! Nawet gunblade'ów używają!

Słuszne spostrzeżenie, od początku tak twierdziłam:)

Przy okazji, z Lulu i Hope'm też nieźle wyszło.
legenda głosi, że gdy dwie dusze z tego rodu będą w wielkim kłopocie to coś tam. Heheh, dobre... :laugh:
To z kim będzie kolejny wywiad? Lightning? Tidus & Wakka? :woohoo:

Nie przejmuj się autorytetami. Zawsze znajdą się autorytety głoszące coś przeciwnego.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Wilczyca
  • Wilczyca Avatar
  • Wylogowany
  • Ochu
  • Ochu
  • Ochu był wnerwiającym... chwastem.
Więcej
2011/11/23 06:26 #7717 przez Wilczyca
Niech będą też wywiady z czarnymi charakterami np. Emperor, Seymour czy Ultiimecia.:P

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2011/12/22 15:58 - 2011/12/22 15:58 #7931 przez Noel Kreiss
Squall Leonhart: „Niewiele, ale mam takie jedno zajebiste!
[/size]

Piątek, osiem dni do świąt Bożego Narodzenia. W kafejce o wdzięcznej nazwie „Dżankszyn” w miasteczku Balamb umówiłem z zimnym jak Góry Gagazet Squallem Leonhartem. Przyszedł osiem minut wcześniej niż ustawa przewiduje. Na jego twarzy widniał powalający uśmiech, którego nawet Snow Villiers mógł pozazdrościć. Na jego twarzy rysował się też lekki zarost, nawet taki facet jak ja legł.


A niech mnie chocobo kopnie… A ja myślałem, że jesteś smutasem.

Kto Ci takich głupot naopowiadał? Ja jestem normalnym radosnym osiemnastolatkiem z za***istą dziewczyną. To Square to zawsze przerysowuje swoich bohaterów. Ich polityka jest niezdrowa dla mojego wizerunku. *zalotny uśmiech*


A która to panna jest szczęściarą? Czyżby Rinoa?

Nie, Rinoa to jest sztuczna jak cycki Pameli Anderson, czyli bardzo. Ja to wolę kłuse panienki, niekonieczne o brązowych włosach oraz takie, które lubią dobrą zabawę. Najlepiej, żeby miały ładne miniówy, np. taka Vanillcia.

Jesteś z Vanille?!

Nie, ale też jest gorrrąca. Rikku to jest kobieta moich marzeń! *śmiech* Tylko Brother nawija jakby po koreańsku, ale jak mu macham przed jego pierdołowatą buźką gunbladem, to już od razu jest niego spoko gość. Głowę to ma jak hybryda Polaka z Ruskim: raz miał 12,2 promila we krwi, ale przeżył!

A jak tam w pracy? Z czego teraz żyjesz?

Głównie to tresuję Toramy oraz Blobry do cyrku Zella, a tak fachowo to jestem aktorem oraz gram w reklamach z bielizną. Mam na przykład teraz na sobie czerwone bokserki w Mikołaje. A ten za***isty czerwony szaliczek to Vanille mi na drutach zrobiła wraz z tymi bajeranckimi czerwonymi rękawiczkami. Te czerwone spodnie kupiłem sobie w Yuj Cocoon Paradigms, a tą cudowną czapkę i swetereczek mam z Sephiroth Beauty Saloons. Od Rikku mam te superanckie, czarne glany. *uśmiech*

A jak zamierzasz spędzić święta?

Najpierw zamierzam kupić tradycyjną rybę, którą jemy w Balamb na Wigilię: fastitocalon, którą zakatrupię a następnie, którą Rikku przyrządzi wedle starej Balambowej procedury. Kolację zamierzamy zjeść wraz z Zellem, Paine, Quistis, Vicentem, Irvinem i Wakką. Pośpiewamy sobie kolędy i piosenki świąteczne; słyszałeś może „Last Christmas” w wykonaniu Lenne? B-O-S-K-I-E-!-!-! Albo „Sexy, Naughty, Bitchy” Yuny? Ups, nie te święta.

A jak z Sylwestrem?

Wybieram się z Rikku, Vaanem i Vanille do Esthar na coroczny „Esthar New Year Festival”; ma grać Lenne, Genesis, The Black Mages i parę innych gwiazd.

A plany na nowy rok?

Przede wszystkim muszę trochę schudnąć, bo nie mieszczę się już w połowę ciuchów *ciężkie westchnienie* pójść do fryzjera i przedłużyć włosy, spędzać jeszcze więcej czasu z Rikku oraz przestać trenować te dzikie zwierzaki dla Zella. No przecież ma tyle, że chyba może się zająć przerośniętym kotem i niemyślącym glutem!

A masz może jakieś wspomnienia z dzieciństwa związane z Bożym Narodzeniem?

Niewiele, ale mam takie jedno za***iste! *drapie się po głowie*Jak miałem z jakieś osiem lat, rodzice zabrali mnie do Esthar przed świętami do nowo otwartego sklepu z zabawkami o nazwie „Moogle i Cait Sithy” i powiedzieli, że mogę wybrać sobie jedną rzecz, a ja dostanę to jako prezent bożonarodzeniowy. Pamiętam, że były ładne moogle: był na przykład taki z przerośniętą głową, kryształem zamiast pomponu i trzymał śmieszny zegarek na lasce i jak się go przywaliło w nos robił słitaśne „kupo!”. Fajny był też bury Cait Sith z wielkimi uszami, który jak się go w bęben pacło robił rozkoszne „miau!”. Na półkach stały też kaktuary bez igieł: jak im się odkręciło którąś kończynę, to zaraz z czubka głowy wyskakiwała seria bąbelków, a taki jeden PuPu to siedział na jakimś talerzu i jak mu się antenkę zgniatało, to zaczynał pożerać talerz. Ja jednak wybrałem sobie inną zabawką. To był takie śmieszny rycerzyk w kolorze cebulowym i miał w łapkach dwa nagie miecze z przedziwnym dizajnem: jeden był szeroki jak Brahne podczas diety, a drugi wąski i długi jak włosy Vayne’a. O dziwo, że było ich tylko trzy, to nikt się nie kwapił do ich zakupu, więc sobie wziąłem takiego jednego rycerzyka i pokazałem rodzicom co ich kompletnie zaskoczyło, ale kupili mi go. Potem się nim długo bawiłem… *rozmarza się*

Jak poznałeś Rikku?

Rikku poznałem w zeszłym roku w Bodhum podczas fajerwerek wieńczących zakończenie wakacji. Zauważyłem ją przybitą przy przystani; była cała zapłakana. Podszedłem do niej i zapytałem się jej czy coś się stało. Ale baba jak to baba: zawzięcie twiedziła, że nic jej nie jest. *uśmiecha się* Dałem jej chusteczkę, żeby przetarła swoją śliczną buzię i odszedłem. Po chwili ‘niezwykle’ cicho za mną człapała, próbując nie zwrócić na siebie uwagi, ale jej to nie wyszło. *śmiech* Powiedziała mi ‘to i owo’ i resztę wieczora spędziliśmy razem.

A co z Vanille? Kilka razy wspomniałeś o niej podczas naszej rozmowy.

Vanille to przyjaciółka Rikku; obie za mną szaleją i coraz to różniejszymi sposobami próbują mieć mnie tylko dla siebie. Na przykład wczoraj Vanille przysłała mi paczkę z ciasteczkami w kształcie jabłek, a Rikku uszyła mi spodnie takie jak ma Shuyin, tylko w innych kolorkach.

Nie uważasz, że się kiedyś pozabijają? Weź pod uwagę, że Rikku jest Twoją dziewczyną.

U nich rywalizacja przebiega bardzo zdrowo; nie biją się, nie kłócą, nie obrzucają się łajnem na ulicy. One są po prostu wielkimi przyjaciółkami i tego to nikt nie zdoła zmienić.

Jakieś rady dla Czytelników na koniec?

Oj tak! Nie ma to jak dwie zakochane panny w Tobie: jest mnóstwo rozrywki!

Dzięki za rozmowę i wesołych Świąt.

Alleluja i do przodu!





Mówcie mi "Wikipedya." :P
Ostatnio zmieniany: 2011/12/22 15:58 przez Noel Kreiss.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2011/12/22 16:30 #7932 przez Lacus Clyne
Ten wywiad jest, zgodnie z tytułem, zajebisty :P Podoba mi się podobnie jak poprzednie. Tytuł mnie rozwalił: "Niewiele, ale mam takie jedno zajebiste" ahahaha skojarzyło mi się z czymś zboczonym, ale nie będę tutaj wyrabiać sobie niesławy na forum :D

Już widzę Squalla z lekką nadwagą (może brzuchol piwny?), kilkudniowym zarostem i wyliniałymi włosami... Tetsuya Nomura by Cię zarąbał za ten wywiad :lol:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2011/12/22 16:35 #7933 przez Em
Urocze :) Wywiady z postaciami wychodzą Ci o wiele lepiej niż poważne fanfiki. Zostań, proszę, w tych klimatach ;)

Albo „Sexy, Naughty, Bitchy” Yuny?

Od razu mi się to skojarzyło:


Opisy Lulowych zabaweczek też super, chociaż brakuje Moomby. Ja bym bez dwóch zdań wybrała moogla! Chociaż PuPu zjadający talerz też jest kuszący, cholera... chyba bym się popłakała przed tym sklepem, nie umiejąc dokonać wyboru ;)

A teraz wybaczcie, zachęcona powyższym tekstem idę pacnąć mojego kota w bęben :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2011/12/22 17:15 - 2011/12/22 17:15 #7934 przez Noel Kreiss
W sumie z tym "Sexy, Naughty, Bitchy" to miałem w myślach księżniczki Disneya w teledysku ( xD ), ale skojarzenie też ciekawe. Cait Sith był inspirowany Cait Sithem z Final Fantasy XIII-2, który jak wykonuje jakąś akcję (głównie leczenie) to robi zajebiste "MIAAAUUU~!!!".

A ten tytuł to dosłownie wyrwałem z wywiadu, bo zgodnie z tradycją moich wywiadów zawsze umieszczam cytat w celu zainteresowania Czytelnika.
Ten kilkidniowy zarost to dlatego, że ponoć kobiety na taki lecą, a Squall wciąż jest taki szczuplutki jak w Dissidii 012.


Teraz tylko czekać na komentarz od Siana...





Mówcie mi "Wikipedya." :P
Ostatnio zmieniany: 2011/12/22 17:15 przez Noel Kreiss.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kto jest online

Odwiedza nas 401 gości oraz 3 użytkowników.

  • DrewniaQ
  • Em
  • Noel Kreiss

Nowy poziom!

  • elohim awansuje dziś na nowy poziom! (38)
  • Jamuszko awansuje jutro na nowy poziom! (13)
  • Artur121 za 3 dni awansuje na nowy poziom! (29)
  • Iru za 5 dni awansuje na nowy poziom! (31)
  • uitre za 10 dni awansuje na nowy poziom! (30)