Forum

Nasze projekty

Final Fantasy: Przeszłość

  • Noel Kreiss
  • Noel Kreiss Avatar Autor
  • Wylogowany
  • MOG
  • MOG
  • Ludzie są źli, kupo!
Więcej
2013/11/15 13:46 - 2014/01/16 23:42 #10067 przez Noel Kreiss
Noel Kreiss stworzył temat: Final Fantasy: Przeszłość
Słów kilka o opowiadaniu
Oto moje opowiadanie, które będzie składać się z siedemnastu rozdziałów. Szkielet fabularny zacząłem tworzyć w listopadzie 2011 roku i zakończyłem w styczniu 2012. Dopiero niedawno stwierdziłem, że wypadałoby zrobić nowelizację i że taki mały zaułek polskiego internetu jakim jest Balamb zostanie przyozdobiony tą nic nieznaczącą historią. Jest tu dużo nawiązań do różnych FFów, mniej lub bardziej znanych filmów animowanych, i innych znanych rzeczy i takich tam, ale to w późniejszych rozdziałach.
Rozdział Pierwszy
Uwaga: Spoiler! [ Kliknij, aby rozwinąć ]



Mówcie mi "Wikipedya." :P
Ostatnio zmieniany: 2014/01/16 23:42 przez Noel Kreiss.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2013/11/19 11:54 #10072 przez Em
Em odpowiedział w temacie: Odp: Final Fantasy: Przeszłość
Fajnie widzieć kolejne Twoje opowiadanie, ale jest ono napisane w taki sposób, jakbyś początkowo planował zrobić z tego grę. Zresztą, wydaje mi się, że już kiedyś widziałam stworzonego przez Ciebie ludzika o imieniu 'Arielle' (a może to była 'Aryelle'?). Właściwie co spowodowało, że zmieniłeś sposób przekazania tej historii? I czy ma ona cokolwiek wspólnego z Final Fantasy?

Ciekawy wybór narracji (pierwsza osoba, czas teraźniejszy), coraz częściej obecny zwłaszcza w literaturze młodzieżowej (choćby w "Igrzyskach śmierci"). Sprawia to trochę problemów, ponieważ przy takiej narracji wydarzenia niekiedy dzieją się zbyt szybko. Powinieneś poświęcić trochę więcej czasu i miejsca ważnym zdarzeniom, takim jak ucieczki czy walki, zamiast opisywać wszystko na jednym oddechu ;)

Można by się przyczepić do kilku sformułowań, na przykład

od samego początku moje życie było pisane życiem w sierocińcu

Zamiast tego powinno być raczej "od samego początku było mi pisane życie w sierocińcu".

jakiś ludzi

To jest bardzo częsty i powszechny błąd. Powinno być "jakichś".

pyta się

To również bardzo typowy błąd, często pojawiający się w opowiadaniach. "Się" jest tutaj niepotrzebne.

Ciekawi mnie, jak to się dalej rozwinie, choć nie ukrywam, że wolałabym w tę historię zagrać, niż o niej czytać :P Zimowy leśny krajobraz stwarza niesamowite możliwości graficzne i klimatyczne, a początki używania magii to materiał w sam raz na jakiś growy tutorial. Nie mówiąc już o tym, że w grze pomijasz to, co wychodzi Ci trochę słabiej, czyli narrację, a zostawiasz tylko dialogi, w których ewidentnie czujesz się lepiej. Zastanów się jeszcze nad tym, Noelu :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Noel Kreiss
  • Noel Kreiss Avatar Autor
  • Wylogowany
  • MOG
  • MOG
  • Ludzie są źli, kupo!
Więcej
2013/11/19 16:33 #10073 przez Noel Kreiss
Noel Kreiss odpowiedział w temacie: Odp: Final Fantasy: Przeszłość
Ach te błędy... ;) Myślę, że im więcej będę pisał (zostało jeszcze szesnaście rozdziałów), to moje zdolności polonistyczne zaliczą kilka 'level upów'.

Tak, planuję zrobić kiedyś z tego grę, ale czuję się, że zrobienie 'scenariusza' wyjdzie mi na dobre. Fabułę w sumie mam przygotowaną od początku do końca. No i tak: z narracją jest u mnie dość kiepsko, ale staram się jej używać.

I tak, widziałaś ludzika o imieniu 'Aryelle' i jest to ta sama panna co ją przedstawiam w tym opowiadaniu, ale stwierdziłem, że pisownia przez 'y' jest zbyt dziwaczna i zmieniłem na coś bardziej 'ludzkiego'.

A z Final Fantasy będzie trochę wspólnego: już w Drugim Rozdziale pojawią się postacie ponazywane po Fajnalowych i mających podobne charaktery, FFowe rasy i stwory.
W Pierwszym Rozdziale można dopatrzyć się już pierwszej aluzji: wieś Koneria została nazwana po Cornelii, ale 'dzierży' ciut alternatywną NESową nazwę z wersji angielskiej. I nie mów, że nie zauważyłaś Biggsa z Wedgem. :(



Mówcie mi "Wikipedya." :P

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2013/11/19 18:23 #10074 przez Em
Em odpowiedział w temacie: Odp: Final Fantasy: Przeszłość
Kwestia gustu. Mnie się akurat Aryelle bardziej podoba, bo Arielle niesie zbyt duże skojarzenia z syrenką (a z tego, co kojarzę, Twoja bohaterka też była czerwonowłosa). Ale skoro zdecydowałeś się na tę drugą wersję, to niech już tak zostanie :)

Pewnie, że zauważyłam Wedge'a i Biggsa, i Konerię, a także Nawie (miło, że użyłeś tłumaczenia z niepublikowanego jeszcze spolszczenia ;)). Zastanawiam się tylko, czy jedyne związki z FFami będą polegały na podobnych elementach świata? Czyli to będzie tak jakby "Twój" Final? Czy może zamierzasz jakoś połączyć fabułę swojej opowieści z którąś częścią? Tytuł sugeruje, że mógłby być to prequel do FFI, dlatego pytam ;)

Nie no, Twoja narracja jest i tak już dużo lepsza niż w pierwszych fanfikach. Ćwiczenie czyni mistrza :) A z samych dialogów niestety nie da się zrobić opowiadania, a nawet w sztuce teatralnej też będą potrzebne didaskalia :P Dlatego wolę gierki. Każdy ruch czy otoczenie można od razu pokazać, zamiast głowić się nad karkołomnymi konstrukcjami słownymi. Ale też uważam, że rozpisanie swojej historii może być dobrym krokiem przed zabraniem się za grę. Szczególnie, jeśli jest to wielki i poważny projekt, który zamierza się ukończyć. :P

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Noel Kreiss
  • Noel Kreiss Avatar Autor
  • Wylogowany
  • MOG
  • MOG
  • Ludzie są źli, kupo!
Więcej
2013/11/19 18:54 #10075 przez Noel Kreiss
Noel Kreiss odpowiedział w temacie: Odp: Final Fantasy: Przeszłość
'Aryelle' zmieniłem głównie z powody wymowy, bo niektórzy mogliby wymawiać 'Ariel', inni 'ɜːɹɪɛɫ' (tak z początku chciałem, aczkolwiek wymowa czegoś takiego jest okropnie męcząca), czy też 'Ari(j)eel'. Imię mogę jeszcze zmienić, np. na 'Lioness', 'Adrien(n)e', czy też 'Genowefa'. :P

Och tak! Taki mój Fajnal. Ciekawe, czy przebije Trolliyamowe produkcje. :P
A tytuł to jest taki, a nie inny, bo odnosi się do jednego z motywów opowiadania, i jeśli opowiadanie się spodoba, to mogą być sequele; prequeli raczej bym nie robił.

A gry to tak, głównie to jest sam dialog, ale jeśli ktoś chce i ma ochotę, to też dodaje różne czytadła, typu Datalog. :P Opisówki to koszmar; musiałbym kogoś zatrudnić do opisówek, by były przyjemne dla oka i rozumu. ;)



Mówcie mi "Wikipedya." :P

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Noel Kreiss
  • Noel Kreiss Avatar Autor
  • Wylogowany
  • MOG
  • MOG
  • Ludzie są źli, kupo!
Więcej
2014/01/21 23:05 - 2014/01/23 14:23 #10144 przez Noel Kreiss
Noel Kreiss odpowiedział w temacie: Odp: Final Fantasy: Przeszłość
Po długim czasie wstawiam Rozdział Drugi, który liczy...6461 słów!
Rozdział Drugi
Uwaga: Spoiler! [ Kliknij, aby rozwinąć ]
Jak zawsze, narzekanie jest mile widziane.



Mówcie mi "Wikipedya." :P
Ostatnio zmieniany: 2014/01/23 14:23 przez Noel Kreiss.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2014/01/22 13:42 #10147 przez shizonek
shizonek odpowiedział w temacie: Odp: Final Fantasy: Przeszłość
W kilku momentach złapałam się na myśli: "Ej, to jest naprawdę fajnie napisane". Pamiętam Twoje pierwsze teksty i widzę, że coraz bardziej od nich odskakujesz. Nie ma nic gorszego, niż stać w miejscu, a Ty robisz postępy.
Narracja pierwszoosobowa to ciekawe urozmaicenie, nieźle sobie radzisz.

Tylko czy to na pewno fanfik? Skoro to Twoje autorskie postacie, a do FFowych tylko kilka razy nawiązałeś?

Na mój gust to dajesz za dużo drobiazgowych opisów - np. jak kto jest ubrany. Mnie się to średnio podoba - w książkach też nie lubię, gdy autor wpada w manię inwentaryzacji. Ale inni lubią taką drobiazgowość, więc to tylko takie moje preferencje.

Zamorduję Cię za notoryczne "ubrać spodnie". Ron, Noelu, drogi kolego po piórze/klawiaturze, nie można ciągle robić tego samego błędu. :blink:
Dlaczego Tobie i innym ludziom sprawia to taką szaleńczą trudność, pojąć nie mogę. Przecież to bardzo prosty czasownik. Czasownik zwrotny "ubierać się" odnosi się do zakładania na siebie części garderoby, "ubierać coś" w odniesieniu do rzeczy oznacza zwykle "ubierać choinkę" - bo nie wiem, jaki inny przedmiot można przystroić w cokolwiek.

Ubieram się w sutannę. Ubieram dziecko. Ubieram choinkę. Zakładam różowe gacie z zielonym nosorożcem.

Tak to idzie.

Zerknij sobie tutaj: sjp.pwn.pl/haslo.php?id=63701

Bardzo klarownie opisane.

Nie przejmuj się autorytetami. Zawsze znajdą się autorytety głoszące coś przeciwnego.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

  • Noel Kreiss
  • Noel Kreiss Avatar Autor
  • Wylogowany
  • MOG
  • MOG
  • Ludzie są źli, kupo!
Więcej
2014/01/22 14:02 #10148 przez Noel Kreiss
Noel Kreiss odpowiedział w temacie: Odp: Final Fantasy: Przeszłość
A niech mnie chocobo...
Mam nadzieję, że nie popełnię już tego karygodnego błędu.

Wybór stroju u Arlene to jest dość istotna, bo są to nawiązania do pewnych 'zdarzeń fabularnych' z nią związanych. U innych postaci jest też po części celowe, by nawiązać do postaci, po których swą nazwane.

Tak się uwzięłaś na moje błędy gramatyczne i drobiazgowość, że nie napisałaś nic na temat fabuły, a mnie akurat interesuje też to jak podoba Ci się fabuła i postaci: czy nie niesie za bardzo patosem, czy też zupełnie na odwrót i nie jest zbyt luzacka, czy postaci są 'kolorowe' i mało szablonowe. No ale skoro tak Ci przeszkadza moja drobiazgowość, to postaram się ją zmniejszyć, ale wciąż chcę żeby Twoja wyobraźnia działała, Hermiono, a nie leżała na zielonej trawce (chociaż powiedzenie 'leżeć na zielonej trawce' nie jest dziś przykładem dobrego zastosowania do aktualnej sytuacji ;P ).

Już tu przynajmniej raz pisałem, że jest to fik inspirowany serią Final Fantasy zawierający dużą ilość aluzji do różnych FFów i innych popularnych elementów świata rzeczywistego. Chcę zrobić coś tak fajnalowego, że nawet Toriyama by się rozpłakał. :P



Mówcie mi "Wikipedya." :P

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2014/01/22 15:23 #10149 przez shizonek
shizonek odpowiedział w temacie: Odp: Final Fantasy: Przeszłość
Nie uwzięłam się, ale skoro kolejny raz robisz ten sam błąd, to nie czepiaj się mnie, że się powtarzam. To Ty się powtarzasz. :P

Dialogi są niezłe, postacie OK - Indrah mi się zaczyna podobać. Taki trochę Lunethowo-Zidane'owy z charakteru. Lubię takie zadziorne postacie. ;P
Po prostu przytłaczają mnie te opisy, dlatego nie napisałam nic o fabule. Ilekroć coś zaczyna się dziać, wskakuje motyw z fioletowym stanikiem i nastrój siada. :P Opisy są potrzebne, nie zaprzeczam. Widzę po swoich starych opowiadaniach, jakie były bez nich ubogie. Teraz staram się co nieco ich zamieścić, bo bez tego ani rusz. Ale z umiarem. To trudna sztuka, sama się ciągle uczę.

Żeby nie teoretyzować. Skromna porada, jeśli raczysz ją przyjąć (piszemy w sumie o podobnych rzeczach), w kwestii np. walk. Zamiast wymieniać kolejne gatunki poczwar, lepiej skup się na jednym-dwóch potworach. Opisz pokrótce potyczkę ze smokiem, ale nie wspominaj już o wszystkim, co grasuje po krzakach, bo czytelnik przelatuje wzrokiem po takiej liście. Ja wiem, że korci chęć pokazania swojej oryginalności w wymyślaniu nazw, ale musisz zdecydować, czy piszesz dla siebie, czy dla innych. :)

A, jeszcze czepnę się stylistyki. Masz problem z zachowywaniem czasu.

"Jeszcze nie zbliżyliśmy się na metr, a drzwi otworzyły się, a w futrynie stoi starsza pani o kasztanowych włosach i brązowych oczach, trochę przysadzista i pomarszczona i patrzyła się z pewnego rodzaju politowaniem to na Indrę, to na mnie."

Jeśli piszesz w czasie przeszłym, to nie wrzucaj w to samo zdanie czasu teraźniejszego, a za chwilę znowu przeszły. Zapewne są wyjątki, ale zwykle się tego nie robi, bo to brzmi bardzo sztucznie, wprowadza konfuzję i po prostu jest niepoprawne. Masz takich kwiatków więcej, nie tylko to jedno zdanie. Wbrew pozorom, to bardzo ważne. Na takich niezgodnościach można się podczas czytania zawiesić jak katamaran na rafie koralowej. :P
W tym konkretnym zdaniu jest też za dużo informacji naraz. Ja bym to rozbiła na dwa-trzy krótsze zdania, wyglądałoby fajniej. O, coś w ten deseń:

"Jeszcze nie zbliżyliśmy się na metr, a drzwi otwarły się. W futrynie stanęła starsza pani o kasztanowych włosach i brązowych oczach, trochę przysadzista i pomarszczona. Spoglądała z pewnego rodzaju politowaniem to na Indrę, to na mnie."


Też mam tendencję do używania zdań Zbyt Wielokrotnie Złożonych i Piętrowych, więc wiem, jak to kusi. Nie idź w moje ślady. ;)
Może dlatego jestem wyczulona na coś takiego. Staram się to tępić u siebie w miarę możliwości.

Czekam na kolejny rozdział, przefiltrowany z opisów i z odpowiednimi czasami. :P

Weź się nie zniechęcaj i nie przejmuj nadmiernie. Naprawdę mi się podoba, jak piszesz, a ja wcale rozumów nie pojadłam, żeby się wymądrzać. Niektóre rzeczy jednak widać nawet z punktu widzenia szarego czytelnika.

Nie przejmuj się autorytetami. Zawsze znajdą się autorytety głoszące coś przeciwnego.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2014/01/23 09:30 #10152 przez Em
Em odpowiedział w temacie: Odp: Final Fantasy: Przeszłość
Mnie też się historia podoba. Robisz postępy i to widać. Pamiętam, że przy Twoich pierwszych fanfikach czasami trudno mi się było w ogóle zorientować, co masz na myśli, a teraz zdarza Ci się już sporo zdań, których w ogóle bym nie chciała zmienić. Wprawdzie nadal masz trochę problemów z interpunkcją (przydałoby się trochę potrenować używanie przecinków przed takimi słowami jak "który" albo "że", nie wspominając już o imiesłowach typu "idąc" czy "patrząc", ale z tym drugim akurat sporo ludzi ma problem).

Podoba mi się mieszanie światów i postaci, choć nadal nie wiem, jaki to ma sens. Czy to wszystko istnieje w jakiejś wspólnej rzeczywistości? Skąd wziął się tam Butz i co Al Bhed robią w Cornelii? Czym są te dziwne sny? Na razie wydaje mi się to dość tajemnicze i mam nadzieję, że masz na to dobre wytłumaczenie.

Mam takie samo zdanie jak Shiz, jeśli chodzi o nadmiar szczegółów. Wprowadzając nową postać do historii, wystarczy podać tylko kilka z nich - czytelnik naprawdę nie musi wiedzieć, jakiego koloru rękawice ma przybysz albo że jego buty mają pozłacane sprzączki ;) Takie drobiazgi zostaw sobie na okazje, w których będzie to naprawdę istotne (na przykład rzeczone sprzączki świadczą o czyimś statusie bądź rozrzutności, a w przyszłości okaże się, że postać będzie musiała je sprzedać, żeby ocalić drużynę od głodu). O Twoich zainteresowaniach damskimi strojami, w szczególności bielizną, pisałam już przy okazji fanfika o ślubie Yuny, jest to nieco zastanawiające :P Ale pocieszę Cię, że nie jesteś jedyny. Sapkowski na przykład też zawsze uznaje za stosowne informować czytelnika, w co przyodziany jest biust ponętnej czarodziejki, a mój ulubiony pisarz od thrillerów, Somoza, dopiero wdaje się w skomplikowane opisy koronkowych majteczek i staników, co doprowadza mnie zawsze do szewskiej pasji, kiedy oczekuję krwawej rzeźni, a dostaję katalog tekstylny. I to są dziadygi starsze od Ciebie dwu-, a może nawet trzykrotnie, więc nie martw się tym za bardzo. Może kiedyś zaczniesz z tego wyrastać ;)

Teraz kilka rzeczy, na które zwróciłam uwagę:

1. Mylisz imiona elfa. Raz jest Sylvaan, raz Elvaan. Podejrzewam, że pierwsza wersja jest słuszna, bo pojawia się częściej.

2.

— Cudnie pachnie, tak naturą — mówię podekscytowanym głosem.
Indrah wącha, ale szybko zatyka nos.
— Jedyne co czuję, to rośliny w procesie rozkładu. I zdaje mi się, że coś mnie użądliło.

To jest dialog żywcem wzięty z jednej sceny w FFXIII i nie myśl, ze tego nie zauważyłam :P To jest jedyny moment, w którym Arlene zachowuje się jak Vanille, bo przez pozostały czas jest raczej poważna i zamknięta w sobie. Mam nadzieję, że nie zrobisz z niej nagle trzpiotki, bo to by się kupy nie trzymało.

3. Drobiazgowy opis kąpieli to moim zdaniem najbardziej nużący moment tej części opowiadania. Przyznaję, że ledwie prześliznęłam się po nim wzrokiem. Każdy z nas wie, jak mniej więcej wyglądają kąpielowe czynności i naprawdę nie trzeba pisać o tym, że najpierw bohaterka się namydliła, a następnie owe mydliny spłukała wodą :P Chyba że, tak jak już wspomniałam wcześniej, coś w tej scenie ma znaczenie - na przykład mydło pachnie jakoś wyjątkowo, przywodząc na myśl wspomnienia, albo bohaterka odkrywa w wodzie jakieś rany, o których nie miała pojęcia, albo wykorzystuje scenę kąpieli do jakichś przemyśleń, itp. Sama scena kąpieli tutaj raczej niewiele wnosi, więc mogłaby być po prostu krótsza.

4.

— A niech mu dziób odpadnie! — krzyczy babcia Indry. — Już setki razy mówiłam bucowi jednemu z drugim, że te kwiatki nie służą do wzbogacania diety!

A to jest akurat dobre :) Bardzo ładny, nieprzetłumaczalny żart naśmiewający się z głupiego imienia Butza.

5.

— No to zacznijmy wsuwać te żarcie, bo jeszcze oglopy się na nie połaszą — wtrąca się dziadek Indry i zaczyna pałaszować kanapki.

A to jest z kolei błąd, który u mnie wywołuje pianę na ustach i będę go zawsze tępić. TO żarcie, do licha ciężkiego, TO spolszczenie, TO ubranie, TO urządzenie. Wiem, że może to być trudne, ponieważ końcówka rzeczownika "-e" kusi, żeby dołożyć do niej "te" (w końcu jest np. "tA dziewczynA"), ale przy rzeczownikach rodzaju nijakiego w liczbie pojedynczej kończących się na "-e", zawsze dajemy "to". "Te" jest zarezerwowane dla liczby mnogiej.

Ogólnie podsumowując: jest nieźle, lepiej niż kiedyś. I dajesz nadzieję, że będzie jeszcze lepiej. Historyjka ciekawa, czekam, co będzie dalej :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Kto jest online

Odwiedza nas 83 gości oraz 1 użytkownik.

  • 19kefir11

Nowy poziom!

  • bezimienny82 awansuje jutro na nowy poziom! (36)
  • LPDawid za 2 dni awansuje na nowy poziom! (27)
  • Yuna za 2 dni awansuje na nowy poziom! (26)
  • yxam za 2 dni awansuje na nowy poziom! (32)
  • kostek059 za 4 dni awansuje na nowy poziom! (27)
  • Siriondel za 4 dni awansuje na nowy poziom! (30)
  • navil za 9 dni awansuje na nowy poziom! (29)
  • modrzu za 10 dni awansuje na nowy poziom! (27)